Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Nie można bagatelizować antyatomowych apeli

Wczorajsza konferencja prasowa „Wspólna strategia transformacji energetycznej. Czy potrzeba nam atomu?” pod gmachem Sejmu
Wczorajsza konferencja prasowa „Wspólna strategia transformacji energetycznej. Czy potrzeba nam atomu?” pod gmachem Sejmufot. Dawid Zuchowicz/Agencja Wyborcza.pl
31 stycznia 2023
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Stawianie przez Polskę na rozwój siłowni nuklearnych nie budzi sprzeciwu wśród większości partii, ale są też przeciwnicy

„Czy w pełni świadomie popieracie kierunek wyznaczony przez rząd PiS, aby transformacja energetyczna w perspektywie najbliższych 25–30 lat sprowadzała się głównie do zmiany technologicznej polegającej na zastąpieniu części nieefektywnych wielkich elektrowni węglowych jeszcze większymi i również nieefektywnymi elektrowniami atomowymi?”. Takie pytanie stawia list otwarty wystosowany wczoraj do liderów opozycji. Podpisali się pod nim m.in. byli ministrowie ochrony środowiska Stanisław Żelichowski z PSL czy prof. Maciej Nowicki, minister środowiska w rządach Jana Krzysztofa Bieleckiego i Donalda Tuska. Inicjatorem akcji jest Radosław Gawlik, ekolog i działacz Zielonych, wiceminister środowiska w rządzie AWS-UW. List sygnowała grupa naukowców, działaczy samorządowych, opozycyjnych aktywistów oraz orędowników rozwoju energetyki opartej na odnawialnych źródłach energii.

Czy apel trafi na podatny grunt? Sondaże jednoznacznie wskazują, że ten kierunek w energetyce jest powszechnie akceptowany – ostatnie wyniki mówią o 70–86 proc. poparcia społecznego. Na poziomie deklaracji liderów politycznych – Donalda Tuska czy Władysława Kosiniaka-Kamysza – partie opozycyjne opowiadają się za rozwojem atomu w Polsce. Jednak wśród polityków niższych szczebli można spotkać się ze sceptycyzmem w tej kwestii. Na razie największy dystans okazuje Szymon Hołownia.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.