Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak Europa walczy z drożyzną

10 czerwca 2022

W schód mocno. Zachód niekoniecznie. Nowe porównawcze zestawienie przygotowane przez Komisję Europejską pokazuje, jak kraje Unii osłaniają swoich obywateli przed rosnącymi cenami energii. Uderzają one w najbiedniejsze gospodarstwa, bo popyt na energię elektryczną czy na ogrzewanie jest dość sztywny. I nawet jak człowiek zacznie w świadomy sposób oszczędzać prąd albo przykręcać kaloryfer, to i tak koniec końców jego wydatki zależą od dostarczycieli energii i stosowanych przez nich taryf. Komisja Europejska szacuje więc, że w roku 2020 dolna połówka dochodowa mieszkańców Unii płaciła za energię (na użytek domowy) ok. 4,75 proc. swojego dochodu. Dziś koszt ten sięga już 6,5 proc.

Wiedzą o tym oczywiście demokratyczne rządy i słusznie próbują ten wzrost kosztów jakoś zmniejszyć albo zrekompensować. Co do zasady wyróżnić można trzy podstawowe mechanizmy. Pierwszy to polityka cenowa, czyli bezpośrednie i pośrednie wpływanie przez państwo na to, ile gospodarstwa domowe i firmy płacą za prąd czy ogrzewanie pośrednikom. Przykładem może być obniżenie podatków, którymi obłożona jest energia. Może to być także bezpośrednia interwencja wyznaczająca górną cenę.

Pozostało 82% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.