Nie jesteśmy w pełni odporni na rosyjską presję
McWilliams: Jeśli Rosja zakręci kurki z gazem, musimy się liczyć nie tylko z kolejną falą podwyżek cen. W grę wchodzi nawet racjonowanie surowca
Różne analizy wskazują, że Rosja wykorzystała ostatnie osiem lat, żeby w znacznym stopniu uodpornić się na skutki konfliktu, w tym ewentualne sankcje Zachodu. Jak to wygląda po stronie UE? Jesteśmy dziś lepiej przygotowani na gazową presję Kremla?
Jest lepiej, udało się zwiększyć nieco europejskie możliwości importowe dzięki inwestycjom w infrastrukturę LNG, interkonektory gazowe czy gazociąg transadriatycki, który tłoczy do Włoch gaz z Azerbejdżanu. Większe niż w 2014 r. są też możliwości fizycznego odwracania kierunków dostaw w europejskich rurociągach. Wpłynęło to choćby na sytuację Ukrainy, która może dzięki temu pokrywać dziś nawet jedną trzecią swojego zapotrzebowania na błękitne paliwo dostawami z Zachodu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.