Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Paliwa tanieją, by zdrożeć

Bez interwencji rządu benzyna mogłaby kosztować w lutym 6,2 zł za litr – szacują analitycy
Bez interwencji rządu benzyna mogłaby kosztować w lutym 6,2 zł za litr – szacują analitycy
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Ceny spadają dzięki obniżeniu VAT, ale za sprawą drożejącej ropy kierowcy powinni się przygotować na podwyżki na stacjach w kolejnych miesiącach

Dzisiejsza obniżka VAT z 23 na 8 proc., według analityków BM Reflex, spowoduje spadek cen benzyny i oleju napędowego do poziomu 5,20–5,40 zł za litr. Najwięksi sprzedawcy paliw zapowiadają, że zmienią cenniki tak szybko, jak to możliwe. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zapowiedział w ubiegłym tygodniu, że przyjrzy się, czy ceny faktycznie spadły. Poinformował też, że w przypadku przedświątecznej obniżki akcyzy ceny zmniejszyły się o ok. 20 gr na litrze.

Mimo grudniowych spadków w styczniu ceny paliw znów w wielu miejscach zaczęły zbliżać się nawet do 6 zł za litr. Eksperci podkreślają jednak, że wzrost to nie wynik przezornego działania koncernów paliwowych, które w ten sposób chciały mieć dobrą pozycję wyjściową do kolejnej obniżki. – Podwyżki w styczniu to efekt bardzo szybko drożejącej ceny ropy na światowych rynkach. Przez to ceny hurtowe dynamicznie rosły w ostatnich tygodniach. Marże sprzedawców wciąż są minimalne, a nawet całkowita ich likwidacja nie spowodowałaby spadku cen poniżej 5 zł – mówi Rafał Zywert, analityk rynku paliw w BM Reflex. Jak dodaje jednak, gdyby nie interwencja rządu, benzyna Pb95 i diesel w lutym mogłyby kosztować nawet 6,20 zł za litr.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.