Odnawialne źródła dostaną rykoszetem
Wejście w życie reformy planowania przestrzennego rozpoczyna wyścig z czasem, który może przesądzić o tempie rozwoju OZE w drugiej połowie dekady. Jej wdrożenie utrudnia m.in. brak środków z KPO
To miał być pozytywny przełom dla ładu przestrzennego Polski i milowy krok w ograniczaniu patodeweloperki. O to, w jaki sposób na ich działalność wpłyną formalnie obowiązujące od wczoraj przepisy, martwią się jednak branża odnawialnych źródeł energii i te sektory przemysłu, którym najbardziej zależy na dostępie do taniego prądu. Zagrożenie dotyczy zwłaszcza okresu po 2025 r., kiedy wygasną studia uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, a zgody na nowe inwestycje będą mogły być wydawane tylko na podstawie nowych dokumentów strategicznych, tzw. planów ogólnych. Rzecz w tym, że wiele gmin najprawdopodobniej nie zdąży ich uchwalić. A dla wielu przepisów nie ma wciąż koniecznych rozporządzeń wykonawczych.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.