Polityka surowcowa szansą na większą efektywność
Od kilku miesięcy trwają konsultacje projektu Polityki Surowcowej Państwa. Główny Geolog Kraju Mariusz Orion-Jędrysek zapowiada, że zostanie ona przyjęta w połowie przyszłego roku. Wdrożenie potrwa dużo dłużej
Polityka Surowcowa Państwa – jak głoszą jej autorzy – określi efektywne narzędzia i działania prowadzące do zabezpieczenia stałych dostaw surowców niezbędnych do rozwoju gospodarki. „Dostęp do surowców powinien stanowić stabilne zaplecze rozwoju gospodarczego i gwarantować bezpieczeństwo energetyczne w zakresie dostępności surowców, co zapewni także wysoki komfort życia obywateli i poprawi dostęp do towarów i usług” – czytamy w projekcie.
W jaki sposób PSP ma to zapewnić? Autorzy sugerują, by zacząć od sporządzenia swoistego bilansu – z jednej strony zapotrzebowania gospodarki na surowce, także w dłuższej perspektywie, z drugiej zaś sporządzenia bilansu zasobów surowcowych, także pod kątem możliwości i opłacalności ich wydobycia. To umożliwi racjonalne gospodarowanie posiadanymi pod ziemią dobrami. „Zrównoważony rozwój, postęp gospodarczy i wzrost bezpieczeństwa surowcowego, zarówno w skali Polski, jak i całej Europy, nie są możliwe bez odpowiedzialnego i skutecznego zarządzania” – głosi dokument.
Między innymi wytypowane mają być złoża o istotnym znaczeniu dla gospodarki i objęte szczególną, także prawną ochroną. Ma nastąpić inwentaryzacja złóż kopalin w celu wytypowania tych o istotnym znaczeniu dla gospodarki krajowej.
PSP sugeruje wiele zmian w prawie – z jednej strony zapewniających lepszą kontrolę złóż strategicznych surowców przez państwo, z drugiej np. uproszczenie uzyskiwania koncesji wydobywczych. Dokument ma też jasno określić kompetencje poszczególnych urzędów administracji państwowej w zakresie surowców. Zapowiada także weryfikację opłat i danin związanych z działalnością wydobywczą i surowcami – z dokumentu można wywnioskować, że prawdopodobne jest wprowadzenie kolejnych podatków surowcowych (na wzór miedziowego). W PSP czytamy bowiem, że jednym z jej celów jest wycena wartości zasobów złóż kopalin objętych własnością górniczą jako elementu mienia Skarbu Państwa, w tym dla celów opłat i użytkowania górniczego i regionalnego.
– Polityka surowcowa ma obniżyć ryzyka w podaży surowców na potrzeby państwa – ocenił pełnomocnik rządu ds. Polityki Surowcowej Państwa (i jeden z jej głównych autorów) Mariusz Orion-Jędrysek podczas ostatniego Kongresu 590. Jego zdaniem dziś ważniejszy od surowców energetycznych jest dostęp do niektórych metali.
Jaką ocenę zbiera ów dokument w konsultacjach? Niezłą, bo – jak twierdzą eksperci – trafnie identyfikuje problemy związane z eksploatacją, m.in. niestabilne przepisy prawa oraz brak zachęt inwestycyjnych. Narzekają jednak na brak konkretów (chociaż może trudno oczekiwać szczegółów w dokumencie o charakterze strategicznym – a takim ma być właśnie PSP – który niejako ze swej natury jest skazany na wysoki poziom ogólności).
Mamy zatem, np. słuszny postulat uproszczenia procesu koncesyjnego, jednak bez wskazania, nawet kierunkowo, w jaki sposób miałoby to nastąpić. Podobnie w kwestii podatków – zapowiedzi uproszczenia danin i ustabilizowania systemu podatkowego są jednak mało konkretne.
A na takie szczegóły czeka np. KGHM, który dziś jest jedyną w Polsce firmą płacącą podatek surowcowy. I to niemały – rocznie wpływa z tego tytułu do budżetu około 1,5 mld zł. Po ostatnich wyborach samorządowych, przy okazji tworzenia powyborczych koalicji na Dolnym Śląsku, pojawiła się zapowiedź, że od kwietnia przyszłego roku zostanie on obniżony o 15 proc. Dla miedziowego giganta to powód do ostrożnego zadowolenia (ostrożnego, bo to wciąż tylko zapowiedź), ale nie radości. Obniżka nie rozwiązuje istoty problemu, a jest jedynie doraźną decyzją polityczną.
Warto zauważyć, że dziś taki sam podatek od rudy miedzi płaci kopalnia wysoko rentowna, jak i ta, która jest nieco mniej opłacalna. PSP, a ściślej realizacja tego dokumentu, daje nadzieję na rozwiązanie tego problemu – skoro dla celów podatkowych ma być wyceniana wartość złoża.
Ważną zmianą mogłoby być wyznaczenie surowców strategicznych i kluczowych pierwiastków, krytycznych dla polskiej gospodarki. Można założyć (a przynajmniej byłoby to logiczne), że surowce z tej listy mogłyby się cieszyć jakimiś przywilejami podatkowymi.
Warto sobie jednak uświadomić, że to bardzo długa droga. Pamiętajmy, że Polityka Surowcowa Państwa jest wciąż jeszcze tylko projektem. Mariusz Orion-Jędrysek zapowiadał, że zostanie przyjęta jeszcze w tym roku. Nawet jeśli tak się stanie, to trzeba będzie ją jeszcze zrealizować: odpowiedzialne stworzenie nowej ustawy – takiej jak np. prawo geologiczne czy chociażby zmiany w podatkach to nie jest zadanie na kilka dni czy nawet tygodni. Wszelkie zawarte w PSP propozycje – bilans złóż i ich wycena, to też zadania co najmniej na miesiące, jeśli nie na lata.
PSP nie odmieni zarządzania surowcami z dnia na dzień ani nawet z roku na rok. Dobrze jednak, że przynajmniej pojawiła się inicjatywa uporządkowania tego obszaru gospodarki.
Fot. Mat. prasowe
ADS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu