Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Gaz na rynku coraz tańszy, ale co z tego?

4 czerwca 2024
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Ceny gazu na rynku hurtowym były w I kw. br. o połowę niższe niż rok wcześniej, ale na rachunkach nie zobaczą tego ani gospodarstwa domowe, ani niektórzy przedsiębiorcy

Łagodna zima zostawiła magazyny gazu pełne w średnio 63 proc., co jest znakomitym wynikiem, jeśli wziąć pod uwagę wcześniejsze obawy związane z pełnoskalową wojną w Ukrainie. Pod koniec lutego gaz kosztował ledwie 23 euro/MWh na holenderskiej giełdzie TTF. W okres wiosenny weszliśmy lekkim krokiem. – Sprzyjająca byłą również sytuacja na globalnym rynku LNG, gdzie podaż sukcesywnie rosła. Dodatkowo pierwszy kwartał był dość wietrzny, a co za tym idzie, popyt na gaz w elektroenergetyce był odpowiednio niższy. Obecnie obserwujemy odwrotne zjawisko – ponieważ w ostatnim czasie mniej wieje, elektrownie gazowe potrzebują więcej paliwa, by bilansować produkcję z fotowoltaiki. W efekcie ceny gazu rosną – mówi Maciej Gacki, analityk Instytutu Jagiellońskiego.

Jeśli idzie o dobre wiadomości, to odbiorcy indywidualni będą musieli się jednak obejść smakiem, bo ich czekają najpierw podwyżki. W połowie roku przestanie obowiązywać cena zamrożona 200 zł/MWh, a zamiast niej zostanie wprowadzona nieco wyższa cena maksymalna, wskutek czego – według resortu klimatu i środowiska – rachunki skoczą o ok. 15 proc. Wszystko przez to, że gospodarstwa domowe – podobnie jak w przypadku prądu – płacą cenę taryfową zatwierdzoną przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki na podstawie kontraktów zawieranych rok wcześniej. Dlatego taryfa odzwierciedla nie sytuację panującą na rynku, ale tę, która miała miejsce rok wcześniej. – Obecnie ceny są stabilne i niskie, dlatego taryfa na przyszły rok powinna być niższa. Choć oczywiście nie wiemy, jak sytuacja będzie się kształtować do końca roku, kiedy prezes URE będzie zatwierdzać taryfy na 2025 r. Jednak patrząc na to, w jakim stanie przetrwaliśmy najgorszy okres z 2019 r. czy lat 2022–2023, powinniśmy się spodziewać raczej uspokojenia nastrojów na rynku – mówi ekspert.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.