Państwowe miliony na atom, którego (raczej) nie będzie
Co najmniej 80 mln zł krajowych dotacji i kolejne miliony z Unii – to dotychczasowy koszt polskich prac nad rozwojem wysoko temperaturowych reaktorów jądrowych (HTR)
Ostatni projekt o wartości ponad 60 mln zł, który sfinansowało Ministerstwo Edukacji i Nauki, właśnie dobiega końca. Nowy rząd w pierwszej wersji Krajowego planu na rzecz energii i klimatu zapowiedział dalsze prace nad przedsięwzięciem. Tyle że, jak ustalił DGP, od lat są wobec niego zgłaszane poważne zastrzeżenia dotyczące braku efektywnej kontroli nad programem czy nieuzasadnionych delegacji o wartości nawet setek tysięcy złotych. Na ryzyko „nieefektywnego gospodarowania środkami publicznymi” wskazuje w jednym z pism, do których dotarliśmy, ówczesny sekretarz stanu w resorcie klimatu Ireneusz Zyska.
Według orędowników projekt jest szansą, by Polska wskoczyła do światowej czołówki przemysłu jądrowego. – Dzięki tym pracom Polska już jest numerem jeden w Europie w dziedzinie rozwoju reaktorów czwartej generacji – przekonuje Józef Sobolewski, pełnomocnik dyrektora Narodowego Centrum Badań Jądrowych ds. tej technologii.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.