Oddzielić biznes od polityki
Polska nie jest krajem obfitującym – poza węglem – w surowce energetyczne. Aby zapewnić gospodarce paliwo, gaz i ropę musimy sprowadzać. Dlatego tak ważna staje się dywersyfikacja źródeł zaopatrzenia w te surowce, bo tylko ona może zapewnić pewność dostaw
Przez długie powojenne dziesięciolecia Polska była uzależniona od dostaw gazu i ropy z kierunku wschodniego. To efekt zimnowojennych uwarunkowań politycznych – żyjąc w przymusowym „bratnim sojuszu” z ZSRR nie mogliśmy kupować surowców energetycznych od kogokolwiek innego, zresztą i tak nie mieliśmy na to dewiz. To też zdeterminowało naszą politykę w tym zakresie w pierwszych latach po transformacji, bo po PRL odziedziczyliśmy infrastrukturę przesyłową i kontakty handlowe łączące nas z wielkim sąsiadem.
Więcej niż dywersyfikacja
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.