URE nie nadąża z rozpatrywaniem wniosków
Donata Nowak: Urząd boryka się z brakami kadrowymi, które mają przełożenie na szybkość i sprawność wydawania białych certyfikatów
fot. Ireneusz Fertner/Materiały prasowe
Donata Nowak dyrektor departamentu efektywności energetycznej i kogeneracji URE
Skąd wzięły się opóźnienia w rozpatrywaniu wniosków o wydanie certyfikatów? Eksperci winią za to przede wszystkim URE i jego niedobory kadrowe.
Urząd boryka się z brakami kadrowymi, które mają przełożenie na szybkość i sprawność wydawania białych certyfikatów. Zwracaliśmy na to uwagę na etapie prac nad nowymi regulacjami, jednak nie zostało to uwzględnione. Od czasu wejścia w życie ustawy wnioski o wydanie białych certyfikatów rozpatrywane były maksymalnie przez cztery osoby. W urzędzie mamy dużą rotację pracowników, więc były okresy, że pracowników w wydziale było dwóch. Rotacja ma również przełożenie na szybkość i sprawność wydawania certyfikatów, ponieważ wdrożenie nowego pracownika do realizacji zadań wynikających z ustawy o efektywności energetycznej jest czasochłonne.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.