Gwarancję dadzą za darmo
Przedsiębiorcy
Przedstawiciele sektora mikro, małych i średnich przedsiębiorstw już za kilka tygodni będą mogli ubiegać się w Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK) o udzielanie preferencyjnych gwarancji dla zaciąganych przez siebie kredytów obrotowych. W czasach spowolnienia gospodarczego ma to zachęcić banki do pożyczania przedsiębiorcom środków na finansowanie bieżącej działalności.
Przyznane gwarancje banku państwowego będą mogły bowiem zastąpić zabezpieczenie dla kredytów, o które starają się przedsiębiorcy. Co ważne, będą one udzielane w ramach pomocy publicznej de minimis, co oznacza, że w pierwszym roku funkcjonowania programu gwarancji przedsiębiorca nie zapłaci za nie ani grosza, a w kolejnym ureguluje opłatę znacznie niższą niż stawki rynkowe.
Takie rozwiązania przewiduje wchodząca dziś w życie nowelizacja ustawy z 8 maja 1997 r. o poręczeniach i gwarancjach udzielanych przez Skarb Państwa oraz niektóre osoby prawne (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 657 z późn. zm.). W praktyce pomoc BGK zacznie być udzielana, gdy podpisze on umowy z bankami komercyjnymi i spółdzielczymi, a te wyjdą z ofertą do swoich klientów. To one bowiem będą pośredniczyły w załatwianiu wszystkich formalności przedsiębiorców z BGK.
- Mam nadzieję, że stanie się to w drugiej połowie marca br. Ale już teraz klienci powinni pytać w swoich bankach o kredyty obrotowe z gwarancją de minimis. Będą udzielane zgodnie ze standardowymi procedurami banków kredytujących, więc czas do połowy marca przedsiębiorcy mogą wykorzystać na przygotowanie stosownej dokumentacji kredytowej - zachęca Halina Wiśniewska, dyrektor zarządzająca w BGK.
Piotr Pieńkosz
Wchodzi w życie
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu