Nieruchomościowy gigant z Chin chyli się ku upadkowi
Największy deweloper z Państwa Środka ma problemy. Powtórki z amerykańskiej historii Lehman Brothers jednak raczej nie będzie
Cena akcji Evergrande ‒ firmy działającej przede wszystkim na rynku nieruchomości ‒ spadła o 85 proc. od początku roku. Deweloper, który realizuje ponad 1,3 tys. projektów w niemal 300 chińskich miastach, ma obecnie długi w wysokości ok. 300 mld dol. Pieniądze te powinny trafić do jego wykonawców, inwestorów i nabywców lokali.
Już latem tego roku przedsiębiorstwo informowało, że brakuje mu środków na ich spłatę. Do regulowania rachunków wystawionych przez kontrahentów zaczął wykorzystywać niewykończone mieszkania. W takiej sytuacji znalazł się m.in. dostawca farb z południowo-wschodniej prowincji Fujian, któremu Evergrande przekazało trzy mieszkania. Dług wynosił 34 mln dol. Firma zaprzestała jednocześnie realizacji wielu projektów. Około 1,5 mln osób wpłaciło depozyt na mieszkania, które nie zostały wybudowane. Teraz poszkodowani wyszli na ulice, by protestować przeciwko działaniom dewelopera.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.