Tarcza antykryzysowa pozwoli branży drzewnej złapać oddech
Według projektu, który jest aktualnie w Senacie, przedsiębiorstwa zostaną zwolnione z odsetek i rekompensat, jakie powinny ponosić na rzecz Lasów Państwowych za nieodbieranie zakontraktowanego drewna. Zwolnienie ma obowiązywać od momentu wprowadzenia stanu zagrożenia epidemicznego, czyli od 14 marca. Naliczone dotychczas należności będą anulowane. Jak wynika z informacji przekazanej DGP przez Lasy Państwowe, prawdopodobnie zwolnienie z obciążeń nie nastąpi automatycznie – wymagane więc będzie złożenie wniosku.
– Dopóki ustawa nie obowiązuje, Lasy Państwowe wciąż naliczają nowe kary. A praktycznie każda firma z branży będzie chciała skorzystać z nowych przepisów. W przypadku największych firm gra się toczy o setki tysięcy złotych. Anulowanie tych należności bardzo ułatwi zachowanie płynności finansowej – ok. 80 proc. rynku (zrzeszającego ok. 2 tys. firm i ok. 320 tys. pracowników) ma poważne problemy – mówi Rafał Szefler, dyrektor Biura Polskiej Izby Gospodarczej Przemysłu Drzewnego (PIGPD).
Lasy poparły postulaty biznesu. Bankructwo odbiorców również dla państwowej firmy oznaczałoby straty. – Działamy w poczuciu solidarności z przedsiębiorcami, mając świadomość, że przyszłość rynku drzewnego zależy od przetrwania przez naszych klientów obecnego lockdownu – mówi Anna Malinowska, rzeczniczka LP.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.