LOT nie chce zwalniać personelu, ale proponuje obniżkę pensji na trzy lata
Szykuje się ostry spór zarządu ze związkami, które nie godzą się na skalę i zakres cięcia płac
Dziś władze spółki będą rozmawiać ze związkowcami. Ci mają własne propozycje w odpowiedzi na przedstawiony przez zarząd plan zmniejszenia wynagrodzeń dla pilotów i stewardes. Kierownictwo LOT-u przekonuje, że w przeciwieństwie do wielu innych linii dzięki obniżce powinno udać się uniknąć zwolnień. Oszczędności są konieczne, bo z powodu pandemii firma straciła główne źródło przychodów: wpływy z biletów. Związkowcy przyznają, że obniżenie zarobków jest zrozumiałe, ale jednocześnie protestują przeciw skali cięć i okresowi ich obowiązywania. W przypadku stewardes pensje miałyby być obniżone o połowę – do ok. 2600 zł brutto, czyli mniej więcej do poziomu minimalnego wynagrodzenia, a w przypadku pilotów do 7 tys. zł brutto. Ale to, co związkowców najbardziej zdenerwowało, to propozycja, by te obniżki obowiązywały aż do kwietnia 2023 r.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.