Elektromobilność miała być przyszłością, ale na razie przegrywa z rzeczywistością
W Polsce, podobnie jak w innych krajach, wstrzymywane są zakupy aut i inwestycje w infrastrukturę
Najlepiej hamowanie projektów związanych z autami na prąd widać na największym na świecie rynku samochodowym, czyli w Chinach. W marcu największy tamtejszy producent elektryków – BYD, odnotował spadek sprzedaży aut tego typu o 60 proc. w porównaniu z tym samym okresem ub.r. Jednocześnie wzrosła sprzedaż samochodów spalinowych, które zyskują na atrakcyjności z powodu niskich cen ropy. I choć chińskie stowarzyszenie samochodów osobowych prognozuje, że sytuacja w kwietniu będzie już znacznie lepsza, to rozwój tamtejszej elektromobilności będzie w dużej mierze uzależniony od państwowych subsydiów, które jak donosi Bloomberg, mogą zostać ograniczone.
Na skutek czasowego wyłączenia produkcji w Chinach i zmniejszonych mocy w USA plany Elona Muska co do wyprodukowania w 2020 r. 500 tys. samochodów marki Tesla również najprawdopodobniej nie zostaną zrealizowane. Między innymi na tej podstawie firma consultingowa Wood Mackenzie prognozuje, że globalna sprzedaż pojazdów elektrycznych spadnie w tym roku o ponad 40 proc.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.