Nadchodzą czasy pracy zespołowej
Wchodzą nowe regulacje, gospodarka w Europie hamuje, a kondycja branży nie jest dobra – mówi Maciej Wroński, prezes Związku Pracodawców Transport Logistyka Polska.
Czy pakiet mobilności faktycznie jest zagrożeniem dla polskich przewoźników?
Na pewno, szczególnie dla mniejszych podmiotów. Jego wdrożenie wymagać będzie dobrej znajomości lokalnych przepisów oraz specjalistycznej obsługi w zakresie płac kierowców. Dlatego mniejsi przewoźnicy powinni rozważyć współpracę i łączenie swoich sił w celu optymalizacji kosztów wynikających z nowych obowiązków. Wynajęcie dobrej wyspecjalizowanej kancelarii prawnej przekracza możliwości finansowe małej firmy. Ale jest możliwe dla klastra, konsorcjum lub innego związku gospodarczego powołanego przez kilkunastu lub kilkudziesięciu przewoźników. Takie wspólne inicjatywy mogą być wykorzystane także do zakupów grupowych paliw, pojazdów i innych usług oraz do startowania w przetargach. Obawiam się jednak, że dzisiaj mało kto skorzysta z takiego rozwiązania. Właściciele małych polskich firm to indywidualiści. Nadchodzą jednak czasy pracy zespołowej. Poza tym uważam, że konsekwencje nowych unijnych regulacji byłyby mniejsze, gdyby kondycja branży była lepsza. Ta jednak ulega sukcesywnie pogorszeniu, do czego przyczynia się m.in. nieprzyjazne dla biznesu, a w szczególności dla transportu, krajowe otoczenie regulacyjne.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.