Platformy płatnicze nie zastąpią banków
Zawieszenie przez brytyjski nadzór firmy ePayments pokazuje, że takie usługi powinny być wykorzystywane do obracania małymi sumami
Niedawno brytyjski organ nadzoru finansowego (FCA) skontrolował działanie platformy płatniczej ePayments pod kątem prania pieniędzy (Anti-Money Laundering – AML). W efekcie firma została nagle zmuszona poinformować klientów, że blokuje ich konta. Środki około miliona osób zostały zamrożone i nie mogą one dokonywać żadnych operacji. Platforma zapewnia jedynie, że pieniądze są bezpieczne.
ePayments skorzystał z zapisów przewidzianych w regulaminie. Firma w każdej chwili mogła zawiesić możliwość korzystania ze swoich usług bądź rozwiązać umowę m.in. w przypadku polecenia sądu, organu regulacyjnego czy podatkowego. Według przyjętych przez nią wewnętrznych przepisów do zamrożenia konta wystarczy nawet „uzasadniona wiara, że aktywność klienta może spowodować szkody dla dobrej woli bądź reputacji firmy”.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.