W PKO BP mocniejszy nadzór polityczny
Dziś rada nadzorcza obsadzi fotel prezesa zwolniony przez Zbigniewa Jagiełłę. Wakat wypełni wiceprezes „niezwiązany z partią”
fot. Aleksandra Szmigiel-Wiśniewska/Reporter
Maciej Łopiński jest od wczoraj przewodniczącym rady nadzorczej PKO BP
Poniedziałek był ostatnim dniem Zbigniewa Jagiełły na stanowisku prezesa PKO BP. Kilka tygodni temu zapowiedział odejście ze stanowiska w dniu zakończenia zwyczajnego walnego zgromadzenia banku. Od tej deklaracji trwały spekulacje w sprawie nowego szefa największego krajowego kredytodawcy. Krąg możliwych kandydatur zawęził w niedawnym wywiadzie dla Interii Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości, mówiąc, że nowy prezes zostanie wyłoniony spośród dotychczasowych członków zarządu i że będzie to „fachowiec, niezwiązany z partią”. Nazwisko nowego szefa banku powinniśmy poznać dziś. Za najbardziej prawdopodobny uchodzi wybór Jana Emeryka Rościszewskiego.
Rościszewski to wiceprezes nadzorujący pion detaliczny, czyli największą część biznesu PKO (mimo to w ostatnim czasie nie uczestniczył w prezentowaniu wyników banku). Przez wiele lat był związany z francuskimi grupami finansowymi, przede wszystkim ubezpieczeniowymi. Do zarządu PKO dołączył w lipcu 2016 r. Jego pozycja w banku jest wiązana ze znajomością z Kaczyńskim – to on miał poznać szefa rządzącej dziś partii z obecnym premierem Mateuszem Morawieckim.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.