Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Trudne do ułożenia hutnicze domino

Tylko na Wyspach firma zatrudnia ok. 3 tys. pracowników
Tylko na Wyspach firma zatrudnia ok. 3 tys. pracowników
15 kwietnia 2021
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Brytyjski rząd nie wyklucza wsparcia dla mającej problemy finansowe grupy Liberty Steel, dopuszcza też jej nacjonalizację. Wymóg, by pieniądze zostały na Wyspach, stawia w trudnym położeniu inne aktywa spółki

Rządzący chcę podporządkować sobie politykę Liberty Steel w taki sposób, aby koncentrowała się na ratowaniu brytyjskich aktywów i miejsc pracy. Kwasi Kwarteng, minister ds. handlu, zapewnił we wtorek, że pomoc dla tej grupy hutniczej wciąż jest możliwa. To istotna deklaracja, biorąc pod uwagę fakt, że pod koniec ubiegłego miesiąca Londyn odrzucił prośbę o wsparcie Liberty Steel w postaci ulg podatkowych o wysokości 170 mln funtów.

Teraz, jak zaznaczał przedstawiciel władz podczas posiedzenia komisji ds. biznesu, energii i strategii przemysłowej w Izbie Gmin, rząd chce dać Sanjeevowi Gupcie, właścicielowi grupy GFG, do której należy Liberty, czas na znalezienie drogi refinansowania, która pozwoli zapewnić dalsze funkcjonowanie firmy bez środków publicznych. Grupa znalazła się w sporych tarapatach w ubiegłym miesiącu, gdy bankructwo ogłosił Greensill Capital – jej główny pożyczkodawca zabezpieczający łańcuchy dostaw. Stało się tak, ponieważ szwajcarski bank Credit Suisse zdecydował o zamknięciu funduszy o wartości 10 mld dol., których aktywa stanowiły głównie pożyczki dla Greensill. A zrobił to z racji… zbyt dużego zaangażowania firmy w ryzykowne operacje Liberty.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.