Dziennik Gazeta Prawana logo

Piękno zeszło do podziemia

Branża twierdzi, że klienci chętnie korzystają z jej usług w lockdownie: jest mniejszy tłok, więc mniej obawiają się zakażenia koronawirusem, niż wcześniej
Branża twierdzi, że klienci chętnie korzystają z jej usług w lockdownie: jest mniejszy tłok, więc mniej obawiają się zakażenia koronawirusem, niż wcześniejShutterstock
5 kwietnia 2021

Choć lockdown dla branży beauty obowiązuje od 27 marca, nie było problemu, by przed świętami zadbać o urodę. Salony, tak jak zapowiadały, działają w ukryciu

Podczas pierwszego lockdownu praktycznie nie było podziemia. – 94 proc. salonów samo zamknęło się na dwa tygodnie przed ogłoszeniem lockdownu w obawie przed zakażeniem. Po nim nielegalnie działało może 4 proc. Dziś przyznaje się do tego niemal 40 proc. – tłumaczy Michał Łenczyński, założyciel stowarzyszenia Beauty Razem. Ale to niejedyna różnica.

Pozostało 93% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.