Jest argument za ugodami, ale wszyscy i tak czekają co powie Sąd Najwyższy
Bankowcy z dużą wstrzemięźliwością komentują pomysł złagodzenia wymogów kapitałowych na czas przeprowadzania ugód z frankowiczami, jaki przedstawił UKNF
Propozycję, by banki mogły stosować niższe wagi ryzyka dla hipotecznych kredytów walutowych w określonych przypadkach, zaprezentował Urząd Komisji Nadzoru Finansowego. Sprowadza się ona do tego, że w czasie między decyzją organów banku o przeprowadzeniu programu ugód a ostatecznym przewalutowaniem kredytów walutowych na złotowe, frankowe hipoteki nie obciążałyby bankowych kapitałów tak bardzo jak teraz (ich waga wynosi aż 150 proc.), tylko mniej, proporcjonalnie do wielkości rezerw zawiązanych na koszty porozumień z frankowiczami. Aby móc stosować niższą wagę – 100 proc. – rezerwy musiałyby wynosić minimum 20 proc. wartości portfela kredytów walutowych. Gdyby były większe niż 35 proc. portfela, wówczas waga ryzyka obniżałaby się nawet do 50 proc. UKNF chce też odpowiedniego zmniejszenia dodatkowych buforów kapitałowych, które muszą dziś stosować instytucje o dużym, przekraczającym 10 proc. udziale walutowych hipotek w portfelu kredytowym.
Plan UKNF to gest wobec banków. Już sama decyzja o zawieraniu porozumień obciąża ich fundusze własne, bo na starcie trzeba dokonywać odpisów na sfinansowanie kosztów programu. Zmniejszenie wag i złagodzenie wymagań dotyczących buforów miałoby to w pewnym stopniu zrekompensować.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.