Budowlanka da radę. Gorzej ze sklepami meblowymi i branżą kosmetyczną
Obecne obostrzenia mogą skutkować utratą obrotów w wysokości 0,75–1 mld zł w sklepach kategorii dom i wnętrze znajdujących się w galeriach. Sektor usług kosmetycznych będzie tracił 130 mln zł dziennie
Według szacunków Polskiej Rady Centrów Handlowych (PRCH) konsekwencją dotychczasowych obostrzeń jest już niemal 50 mld zł przychodów utraconych przez najemców centrów handlowych, co stanowi 38 proc. ich rocznych obrotów. W wyniku zamknięć ucierpiały również budżety właścicieli galerii – luka w przychodach wynikająca z poniesionych kosztów finansowania lockdownów i wsparcia na rzecz najemców wyniesie ok. 5,5 mld zł, co stanowi ponad połowę rocznych przychodów.
Sklepy meblowe i budowlane, które właśnie dołączyły do grona zamkniętych lokali, radziły sobie dotąd całkiem nieźle. Jak wynika z danych PRCH, w 2020 r. spadek obrotów najemców z tej grupy wyniósł zaledwie 7 proc. To niewiele przy usługach i rozrywce, które odnotowały dołek rzędu 66 proc. i 69 proc., czy gastronomii i mody, u których zjazd sięgał odpowiednio 34 proc. i 31 proc.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.