Dziennik Gazeta Prawana logo

PKO BP pokazał, że stać go na ugody z klientami

Bank przeprowadził ankietę, z której wynikało, że 70 proc. klientów jest gotowych na przyjęcie propozycji ugody
Bank przeprowadził ankietę, z której wynikało, że 70 proc. klientów jest gotowych na przyjęcie propozycji ugodyAgencja Gazeta
23 marca 2021

Zdecydowana deklaracja zarządu największego kredytodawcy nie musi zachęcić innych. Sektor czeka na sądowe rozstrzygnięcia

Po zapowiedzi wydzielenia części kapitału na fundusz, który ma pokrywać straty wynikłe z zawierania ugód z frankowiczami, we wtorek PKO BP należał do banków, których akcje najmocniej zyskiwały na warszawskiej giełdzie. Po południu kurs był o ok. 1 proc. wyższy niż w trakcie poniedziałkowego zamknięcia, które wypadło tuż przed deklaracją uruchomienia „funduszu ugodowego”. Mocniej zyskiwały akcje Pekao, drugiego banku na naszym rynku, w niewielkim stopniu narażonego na ryzyko związane z kredytami walutowymi. Getin Noble Bank, który ma największy udział kredytów frankowych w bilansie, tracił ponad 2,5 proc. Kurs akcji Millennium, innej instytucji mocno wystawionej na ryzyko frankowe, spadał o 1,5 proc.

PKO BP to bank kontrolowany przez państwo, który najmocniej wspierał przedstawioną w grudniu ub.r. przez Jacka Jastrzębskiego, przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego, propozycję przewalutowania hipotek frankowych z przeliczeniem rat tak, jakby od początku były to kredyty złotowe. W poniedziałek zarząd PKO zwołał walne zgromadzenie, które ma wyrazić zgodę na zawieranie ugód z klientami i przeznaczyć na umorzenie ich zobowiązań 6,7 mld zł w postaci specjalnego funduszu w ramach kapitałów. Na tym samym walnym zgromadzeniu ma zapaść uchwała o skupie akcji, co powinno stabilizować notowania banku.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.