Dziennik Gazeta Prawana logo

Frankowa alternatywa: 34 czy 234 mld zł

2 marca 2021

Nadzór finansowy wyliczył potencjalne koszty, jakie może ponieść sektor po opinii Sądu Najwyższego w sprawie kredytów walutowych. Są zgodne z szacunkami banków

Urząd Komisji Nadzoru Finansowego przedstawił wczoraj analizę możliwych skutków sądowego rozstrzygnięcia kwestii kredytów walutowych. Chodzi o oczekiwane odpowiedzi Izby Cywilnej Sądu Najwyższego na pytania I prezes SN dotyczące traktowania sporów prawnych pomiędzy frankowiczami a bankami. Dotyczą one m.in. konsekwencji unieważnienia umów kredytowych czy możliwości zastąpienia w kontraktach zapisów dotyczących przeliczania rat według kursowych tabel banków kursem średnim NBP. Jedno z pytań dotyczy sytuacji, w której kredyt walutowy zostałby zastąpiony hipoteką w złotych. Taki model zakłada niedawna propozycja Jacka Jastrzębskiego, szefa KNF, dotycząca przewalutowania kredytów we frankach.

– Najniższy, szacowany koszt dla banków – 34,5 mld zł – związany jest z wariantem zaproponowanym w grudniu ub.r. przez przewodniczącego KNF, polegającym na zawarciu ugód z klientami, w ramach których mieszkaniowy kredyt walutowy od daty jego uruchomienia zostałby rozliczony tak jak kredyt złotowy. Wariant najbardziej kosztowny dla banków (234 mld zł) dotyczy sytuacji, w której doszłoby do unieważnienia kredytu (czyli banki musiałyby zwrócić otrzymane raty, zaś klienci nie musieliby zwracać kapitału) – wskazuje Jacek Barszczewski, rzecznik nadzoru.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.