Odzieżówka w covidowym potrzasku
Po kilku latach odbudowy branża znalazła się w dołku. Przez kryzys, ale i rosnące koszty
Krajowa branża odzieżowa ma za sobą trudny rok. Szacuje się, że spadek sprzedaży ubrań sięgnął 6 mld zł przy rocznej wartości rynku wynoszącej ok. 30 mld zł. Ucierpiał sektor produkcyjny. Jak wynika z danych GUS, szycie męskich garniturów, damskich kostiumów czy eleganckich bluzek i koszul spadło nawet o połowę. W innych kategoriach spadki sięgają ok. 25 proc. Mimo to krajowym producentom ubrań trudno uzyskać pomoc.
W ramach rządowej tarczy 6.0 na wsparcie mogą liczyć przede wszystkim podmioty sprzedające, a nie produkujące odzież i obuwie. Decyduje kolejność kodów PKD: jeśli pierwszy jest handel, firma może liczyć na pomoc, ale jeśli na pierwszym miejscu znajdzie się produkcja, to już nie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.