Bez tąpnięcia w złych kredytach
Polacy sumiennie spłacali swoje zobowiązania wobec banków, mimo wybuchu COVID-19. Pomogły tarcze kryzysowe, które zahibernowały rynek pracy, ale również same banki, które godziły się na zawieszanie spłat.
Wszystkie wskaźniki pokazują, że pula tzw. złych kredytów (niespłacanych dłużej niż trzy miesiące) w przypadku gospodarstw domowych jest niemal taka sama jak na koniec 2019 r. W niektórych przypadkach – jak w kredytach mieszkaniowych – w grudniu była nawet mniejsza niż rok wcześniej. Takie są wnioski z publikowanych dziś danych Biura Informacji Kredytowej. Eksperci BIK tłumaczą to tym, że dzięki pomocy rządowej nie mieliśmy fali bankructw w firmach i masowego bezrobocia, więc kredytobiorcy mieli z czego spłacać raty. Ale pomogły też moratoria, na jakie decydowały się banki. Zawieszanie spłat zamroziło portfele kredytowe – jeśli będą się psuć, to teraz, gdy większość moratoriów przestaje działać. ©℗ A8
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.