Biznes: luzowanie obostrzeń nie wystarczy
Zamknięte branże podważają zasadność obejmującego ich lockdownu i liczą, że jeszcze w lutym będą mogły normalnie pracować
Pomimo wstępnych zapowiedzi przedsiębiorcy traktują deklaracje odmrożenia z dużą dozą rezerwy. – Wcześniej wielokrotnie byliśmy zaskakiwani, dlatego teraz cierpliwe, bez nadmiernego entuzjazmu, czekamy na oficjalną decyzję pana premiera w tej sprawie. Mając jednocześnie nadzieję, że jeśli taka decyzja zapadnie, odpowiednie rozporządzenie pojawi się na kilka dni wcześniej, abyśmy zarówno my, jak i najemcy w przypadku jakichkolwiek zmian mieli szansę się odpowiednio przygotować – mówi Agata Samcik, dyrektor ds. komunikacji w Polskiej Radzie Centrów Handlowych.
Przedstawiciele branży fitness podkreślają z kolei, że niezależnie od decyzji rządu będą trzymać się planu otwarcia swoich biznesów od 1 lutego. Trwają już ostatnie przygotowania. Jak podkreśla Tomasz Napiórkowski, założyciel Polskiej Federacji Fitness, pozwolenie na otwarcie siłowni przez rząd oznaczałoby po prostu pogodzenie się ze stanem faktycznym.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.