Małe i średnie firmy potrzebują wskazówek w zakresie raportowania ESG
Ograniczona edukacja na temat zr ó wnowa ż onego rozwoju to nadal bol ą czka polskiego biznesu, zw ł aszcza w sektorze ma ł ych i ś rednich przedsi ę biorstw. ESG to lekcja do rych ł ego odrobienia dla firm, zw ł aszcza w kontek ś cie czwartej rewolucji przemys ł owej, kt ó ra dzieje si ę na naszych oczach. U ł atwi ć poruszanie si ę po ś cie ż ce zr ó wnowa ż onego rozwoju mo ż e Krajowy Standard ESG.
Poziom edukacji na temat ESG zwiększa się wraz z rozwojem firmy. - W przypadku tych firm, które są już zobowiązane do składania raportów niefinansowych, ta wiedza jest z pewnością większa, ale też firmy te mają zasoby, aby wiedzę uzupełniać albo outsourcować całe zespoły, które wesprą odpowiednich pracowników w zbieraniu danych i przygotowywaniu raportów ESG. Natomiast wiemy, że ESG samo w sobie to nie tylko przygotowanie i publikacja raportu niefinansowego - mówi Karolina Opielewicz, członkini zarządu Krajowej Izby Gospodarczej.
Każdemu przedsiębiorcy zależy na tym, żeby raport niefinansowy zawierał jak najlepsze informacje w zakresie danych wskaźników. W bieżącej działalności trzeba mieć na uwadze wszystkie zasady związane ze zrównoważonym rozwojem i starać się je wdrażać na podstawie strategii, którą wcześniej się wytyczyło. - Dla mnie ESG to także, a może nawet przede wszystkim, zarządzanie ryzykiem, w tym myślenie o ocenie ryzyk, które mogą nadejść. Na przykład skutki pandemii lub wojny w Ukrainie mogą dotyczyć bezwzględnie spraw społecznych, które są elementem ESG i dotyczą obszaru społecznej odpowiedzialności - tłumaczy Opielewicz.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.