Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Handel wizami uderzył w przedsiębiorców

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Skutki afery wizowej? Firmy bez niezbędnych pracowników z zagranicy, zagrożone inwestycje, pośrednicy z realnymi stratami

– Wcześniej proces wyrabiania wizy dla potencjalnego pracownika trwał długo, ale się toczył. Po aferze stanął. Spotkania wizowe w konsulatach nie były wyznaczane albo jeśli już do nich dochodziło, to i tak zapadały decyzje odmowne – opowiada DGP Artur Sawastian, prezes APS Profit. To jeden z wielu naszych rozmówców, którzy twierdzą to samo: afera wizowa uderzyła w ich bieżącą działalność i inwestycje, a brak pracowników oznacza straty. – Do momentu wybuchu afery sprowadziłem do Polski z Azji 102 osoby. Przyjechać miało kolejne 100 osób – wylicza prezes APS Profit. Dziś nie wie, czy uda mu się ich sprowadzić do końca roku.

– W naszym przypadku mamy średnio jedno spotkanie tygodniowo w konsulacie. Dotyczy to takich krajów, jak: Filipiny, Uzbekistan, Indie, Wietnam, skąd chcemy sprowadzić w sumie ok. 100 pracowników – wylicza Valeriia Shcherba, kierownik ds. administracyjnych w Profi Staff. I dodaje, że w tym tempie załatwienie wiz potrwa miesiące. – Pytanie, czy do tego czasu firmy, dla których szukamy rąk do pracy za granicą, nie rozmyślą się – zastanawia się Valeriia Shcherba.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.