Nie zignorujemy kosztów w imię ideologii
Kowalczyk: Nie będę dziś występował na tle zielonego logo Boryszewa, bo wyglądałoby to śmiesznie i byłoby oderwane od rzeczywistości. Jesteśmy spółką giełdową, wiemy, że kryteria ESG są ważne, ale najważniejsza jest dla nas stabilność biznesu
Na rynku motoryzacyjnym trwa kryzys spowodowany brakiem komponentów. To duży problem dla Boryszewa?
Naszą siłą jest dywersyfikacja. Słabsze wyniki w jednej branży rekompensujemy dobrymi wynikami w innej. Obecny kryzys w segmencie motoryzacj nie jest związany z załamaniem popytu czy efektem strukturalnych słabości. To problem wynikający z zerwania łańcuchów dostaw i problemów okołopandemicznych. Powyższe kłopoty uznajemy za przejściowe. W połowie roku oczekujemy stabilizacji, tym bardziej że widoczne jest ożywienie - wysokość zamówień przewodów hamulcowych i klimatyzacyjnych napawa optymizmem. W segmencie motoryzacji stopniowo też rezygnujemy z najsłabszych ogniw w naszym portfolio. W porozumieniu z kluczowym odbiorcą Grupy BAP, zdecydowaliśmy o zgłoszeniu upadłości niemieckiej grupy ICOS (zakładu produkcyjnego oraz narzędziowni). A to dlatego, że produkcja komponentów plastikowych w segmencie automotive jest trudnym biznesem - wymagania są bardzo wysokie, a marże niższe niż np. w przypadku naszych przewodów produkowanych w grupie Maflow.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.