Dolnośląscy hotelarze walczą o turystów
Branża turystyczna w dorzeczu Odry wciąż nie może się podźwignąć po powodzi
Pierwsze półrocze tego roku było rekordowe dla hotelarzy z Dolnego Śląska. Jak wynika z najnowszych danych GUS, odwiedziło ich ponad 2 mln turystów, o 7 proc. więcej niż przed rokiem. Tym samym Dolny Śląsk był trzecim najchętniej odwiedzanym miejscem w Polsce, choć pod względem wielkości bazy hotelowej zajmuje dopiero czwarte miejsce.
Hotelarze przyznają, że powódź przekreśliła ich nadzieje, by rekordowy był także cały rok. Wielka woda skłoniła wielu potencjalnych klientów do anulowania rezerwacji. – Noclegi odwoływali klienci indywidualni oraz duże grupy. Skutek jest taki, że dziś mamy zabukowane pokoje w sumie dla kilkudziesięciu osób z dwóch grup. Obłożenie w październiku wyniesie ok. 10 proc. – słyszymy w Hotelu Kłodzko. Podobnie jest w innych miejscach w regionie. Rezerwacje zrobione z wyprzedzeniem na październik albo zostały przeniesione na później, albo w ogóle wycofane.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.