Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Polski osobowy elektryk ciągle bez kierowcy

Drzewiecki: Jeśli chcemy być wiarygodni w oczach partnera z Chin, to taki element układanki jak zarząd spółki raczej powinien istnieć...
Drzewiecki: Jeśli chcemy być wiarygodni w oczach partnera z Chin, to taki element układanki jak zarząd spółki raczej powinien istnieć...fot. Tomasz Jastrzębowski/Reporter
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Spółka odpowiadająca za projekt polskiego samochodu elektrycznego nadal pozostaje bez prezesa. Wkrótce ma zostać rozpisany trzeci konkurs

ElectroMobility Poland (EMP) nie ma prezesa od trzech miesięcy. Poprzedni szef, Piotr Zaremba, został odwołany ze stanowiska po sześciu latach. „Zostawiam projekt dojrzały, z zakończonymi wszystkimi pracami przygotowawczymi – gotowy do wdrożenia. Jako zespół zbudowaliśmy solidne podstawy biznesowe zapewniające rynkowy proces realizacji, a także silne międzynarodowe sojusze. Umożliwią one efektywne konkurowanie Izery na rynkach europejskich” – twierdził w mediach społecznościowych.

Izera bez prezesa, przekonujących kandydatur brak

W ciągu ostatnich kilkunastu tygodni doszło do dwóch prób wyłonienia nowego prezesa. Pierwszy z konkursów – rozstrzygnięty w połowie maja – wygrał Piotr Regulski, były prezes RUCH-u. Po niecałym miesiącu stracił jednak stanowisko. Powód? Oficjalnie nigdy go nie poznaliśmy. – Zadecydowały kompetencje. Regulski nigdy nie powinien był zostać wybrany, bo nie miał żadnego doświadczenia. Na szczęście ten błąd został szybko naprawiony – mówi DGP osoba znająca kulisy sprawy.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.