Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Przyszłością jest wysoka wartość dodana

23 kwietnia 2025
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Branża TSL jest w okresie istotnych zmian wynikających z ewolucji koniunktury gospodarczej w Europie. Dotychczasowe atuty polskiego sektora TSL – takie jak konkurencyjne koszt pracy i ceny usług przewozowych – tracą stopniowo na swojej sile ze względu na rosnące koszty zatrudnienia oraz coraz większe wymagania regulacyjne związane m.in. z transformacją energetyczną.

Polskie firmy transportowe od lat są istotnym graczem na europejskim rynku, odpowiadając za ok. 20 proc. całego wolumenu przewozów drogowych. Jednak ten wypracowany przez lata wynik wydaje się być sufitem trudnym do przebicia, szczególnie w kontekście rosnących wyzwań strukturalnych. W ciągu ostatnich pięciu lat koszty pracy w naszym kraju wzrosły o ponad 30 proc., co stawia pod znakiem zapytania naszą konkurencyjność w porównaniu z krajami Azji, Afryki Północnej czy nawet Rumunią i Bułgarią. Dodatkowo jesteśmy w dużej mierze uzależnieni od rynku UE, gdzie trafia około ¾ polskiego eksportu. To ogranicza możliwości dywersyfikacji i zwiększa ryzyko w przypadku spowolnienia gospodarczego w Unii.

To wszystko sprawia, że przyszłość zamówień na usługi TSL w Polsce coraz bardziej uzależniona będzie od umiejętności generowania wartości dodanej oraz zwiększania efektywności operacyjnej. Jak pokazują dane raportu opracowanego przez centrum analiz SpotData dla związku pracodawców Transport i Logistyka Polska „Transport drogowy w Polsce 2024/2025”, chociaż udział usług logistycznych, spedycyjnych i magazynowych w przychodach polskiego sektora TSL wzrósł do 24 proc., nadal jest to znacząco mniej niż średnia unijna wynosząca około 43 proc. Przykłady Czech czy Niemiec, gdzie wartość dodana sięga odpowiednio 30 proc. i 55 proc., pokazują, że Polska wciąż ma wiele do nadrobienia. Firmy dostrzegają jednak korzyści wynikające z rozszerzenia zakresu działalności poza tradycyjne przewozy. Wartość dodana w relacji do przychodów sektora TSL w Polsce zwiększyła się z 16,9 proc. w 2021 roku do 22,6 proc. w 2023 roku, co świadczy o stopniowym dostosowywaniu się rynku do nowych realiów gospodarczych. Aby dalej zwiększać tę wartość, firmy powinny koncentrować się na rozwoju kompleksowych usług logistycznych, zarządzaniu łańcuchem dostaw oraz inwestować w technologie zwiększające efektywność operacyjną i jakość świadczonych usług.

Nie zmienia to jednak faktu, że podstawową przewagą polskich firm jeszcze przez pewien czas pozostanie relatywnie niski koszt przewozu w połączeniu z wysoką jakością usług. Rozwój w stronę usług wyższej wartości dodanej, takich jak kompleksowa logistyka czy zarządzanie łańcuchem dostaw, postępuje stopniowo. To nie będzie rewolucja, lecz ewolucja – proces, który potrwa lata, ale w długiej perspektywie może znacząco zwiększyć rentowność i odporność polskich firm na zmiany rynkowe.

Polska branża transportowa wielokrotnie udowodniła, że potrafi dostosować się do zmieniających się realiów rynkowych. Jednak samo doświadczenie i elastyczność mogą nie wystarczyć, by utrzymać pozycję na rynku. Kluczowe stają się nie tylko poszukiwanie bardziej efektywnych rozwiązań, ale także działania regulacyjne. Polski sektor transportowy ma ugruntowaną pozycję i wieloletnie doświadczenie w adaptacji do trudnych warunków rynkowych. Aby jednak utrzymać konkurencyjność polskich przewoźników na rynku europejskim, potrzebne jest systemowe wsparcie, które uwzględni istotną rolę transportu w krajowej gospodarce. Świadomość znaczenia tej branży, zarówno na poziomie rządowym, jak i społecznym, pozwoliłaby na wzmocnienie przewagi konkurencyjnej oraz skuteczną odpowiedź na obecne wyzwania.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.