Kilkadziesiąt złotych, które mogą uchronić przed rachunkiem na setki tysięcy
Sezon urlopowy się zaczął. Planując wakacje czy choćby krótki city break, dokładnie sprawdzamy oferty hoteli i biur podróży, wyszukujemy miejsca warte odwiedzenia oraz restauracje polecane przez innych turystów. Czy jednak na takiej wakacyjnej check liście znajduje się również ubezpieczenie podróżne?
Czy mamy nawyk kupowania polisy podróżnej przed każdym wyjazdem? Czy zastanawiamy się nad tym, jakie ryzyka mogą nas spotkać podczas podróży i w jaki sposób możemy zabezpieczyć się przed ich finansowymi konsekwencjami?
W skrajnych przypadkach nawet krótki i pozornie niegroźny wyjazd może się zakończyć wydatkami liczonymi w setkach tysięcy złotych. Koszty specjalistycznego leczenia za granicą, transportu medycznego do kraju czy odpowiedzialności za szkody wyrządzone innym osobom mogą znacząco przewyższyć możliwości finansowe przeciętnego gospodarstwa domowego.
Tymczasem przed wieloma takimi konsekwencjami można się zabezpieczyć stosunkowo niewielkim kosztem. Nierzadko składka za ubezpieczenie wynosząca kilkadziesiąt złotych zapewnia ochronę przed zdarzeniami, których skutki finansowe mogłyby sięgać setek tysięcy, a nawet milionów złotych.
Warto więc wiedzieć, z jakimi ryzykami wiąże się podróżowanie oraz jaką rolę może odegrać odpowiednio dobrane ubezpieczenie podróżne.
Koszty leczenia, ratownictwa i transportu medycznego za granicą
Jednym z najważniejszych ryzyk związanych z podróżowaniem są koszty leczenia za granicą. W razie nieszczęśliwego wypadku – przykładowo na stoku narciarskim, podczas innej aktywności sportowej czy nawet wskutek niefortunnego upadku w czasie zwiedzania – konieczność skorzystania z pomocy medycznej może oznaczać bardzo wysokie wydatki.
Jeżeli pomoc medyczna nie ogranicza się do krótkiej konsultacji lekarskiej, lecz obejmuje badania diagnostyczne, zabiegi, operację czy hospitalizację, rachunek może szybko osiągnąć znaczną wartość. Co istotne, nawet podczas podróży po krajach Unii Europejskiej posiadanie Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ) nie oznacza, że wszystkie świadczenia będą bezpłatne. W wielu państwach pacjenci partycypują w kosztach leczenia, a niektóre usługi w ogóle nie są objęte publicznym systemem ochrony zdrowia. Jeszcze większe ryzyko finansowe wiąże się z podróżami do krajów takich jak Stany Zjednoczone, gdzie koszty opieki medycznej należą do najwyższych na świecie.
Nie mniej dotkliwe mogą się okazać wydatki związane z koniecznością powrotu do kraju. Jeżeli stan zdrowia nie pozwala na samodzielny powrót, konieczne może być zorganizowanie transportu medycznego, niekiedy z udziałem personelu medycznego lub specjalistycznego sprzętu. W zależności od miejsca pobytu oraz stanu pacjenta koszt takiego transportu może wynosić od kilkunastu do nawet kilkuset tysięcy złotych, jeżeli istnieje konieczność transportu ambulansem lotniczym z innego kontynentu.
W najbardziej tragicznych przypadkach dodatkowym obciążeniem dla rodziny mogą być również koszty sprowadzenia zwłok do Polski. W zależności od kraju, w którym doszło do zgonu, wydatki związane z repatriacją mogą sięgać dziesiątek tysięcy złotych.
Warto pamiętać także o kosztach ratownictwa. W wielu państwach akcje poszukiwawcze i ratownicze prowadzone w górach, na stokach narciarskich czy na morzu są odpłatne. Osoba, która wymaga pomocy ratowników, może zostać obciążona kosztami ich działań, a rachunek za wielogodzinną akcję ratunkową może się okazać bardzo wysoki. Dlatego właśnie
- koszty leczenia
- ratownictwa
- transportu medycznego
powinny stanowić podstawowy element każdej polisy podróżnej. To najczęściej one odpowiadają za największe i najbardziej nieprzewidywalne wydatki, jakie mogą się pojawić podczas wyjazdu.
OC w podróży: kiedy odpowiadasz za szkody za granicą?
Drugim istotnym ryzykiem jest odpowiedzialność cywilna, czyli odpowiedzialność za szkody wyrządzone innym osobom swoim działaniem lub zaniechaniem. W przeciwieństwie do kosztów leczenia, które dotyczą nas samych, w tym przypadku konsekwencje finansowe wynikają z obowiązku naprawienia szkody poniesionej przez osobę trzecią. Ryzyko to szczególnie wyraźnie widać podczas wyjazdów narciarskich. Chwila nieuwagi na stoku, zbyt szybka jazda czy naruszenie zasad bezpieczeństwa obowiązujących narciarzy mogą doprowadzić do kolizji z inną osobą. Jeżeli w jej następstwie poszkodowany dozna obrażeń ciała, utraci możliwość wykonywania pracy zarobkowej lub poniesie inne szkody majątkowe, sprawca może zostać zobowiązany do ich naprawienia.
W praktyce oznacza to, że pozornie niegroźne zderzenie na stoku we Włoszech czy w Austrii może po pewnym czasie skutkować otrzymaniem pozwu o zapłatę odszkodowania lub zadośćuczynienia. Co więcej, sprawa taka będzie co do zasady rozpoznawana przez sąd państwa, w którym doszło do wypadku. Oznacza to konieczność zmierzenia się nie tylko z samym roszczeniem odszkodowawczym, ale również z kosztami pomocy prawnej, tłumaczeń, opłat sądowych oraz innymi wydatkami związanymi z prowadzeniem postępowania sądowego za granicą.
W przypadku poważniejszych obrażeń poszkodowanego wartość roszczeń może sięgać dziesiątek, a niekiedy nawet setek tysięcy euro. Z tego względu ubezpieczenie OC powinno być traktowane jako niezbędny element każdego wyjazdu narciarskiego. Warto jednak pamiętać, że odpowiedzialność cywilna nie ogranicza się wyłącznie do sportów zimowych. Także podczas zwykłego urlopu możemy nieumyślnie wyrządzić szkodę innej osobie. Może to być spowodowanie wypadku rowerowego, uszkodzenie cudzego mienia, potrącenie pieszego podczas jazdy hulajnogą czy nawet nieumyślne doprowadzenie do wypadku komunikacyjnego jako pieszy. Choć prawdopodobieństwo takich zdarzeń jest mniejsze niż na stoku narciarskim, ich skutki finansowe mogą być równie dotkliwe.
Dlatego, wybierając polisę podróżną, warto zwrócić uwagę nie tylko na sumę ubezpieczenia kosztów leczenia, ale również na zakres i sumę gwarancyjną ubezpieczenia OC. To właśnie ono może ochronić nas przed koniecznością pokrywania wysokich roszczeń dochodzonych przez osoby poszkodowane.
Assistance w polisie podróżnej: pomoc i ochrona finansowa
Ubezpieczenie podróżne to nie tylko pokrycie kosztów leczenia. W ramach assistance ubezpieczyciel, za pośrednictwem całodobowego centrum alarmowego, może pomóc w organizacji leczenia, wskazać odpowiednią placówkę medyczną, zorganizować transport medyczny oraz wesprzeć ubezpieczonego w kontakcie z lekarzami i bliskimi. Dzięki temu osoba znajdująca się za granicą nie pozostaje sama z koniecznością organizowania pomocy.
Kupując polisę podróżną, nie płacimy wyłącznie za zwrot kosztów leczenia. Kupujemy przede wszystkim ochronę przed finansowymi konsekwencjami nieprzewidzianych zdarzeń oraz dostęp do profesjonalnej pomocy w sytuacji kryzysowej. To niewielki wydatek, który w niektórych przypadkach może uchronić nas przed rachunkiem liczonym nawet w setkach tysięcy złotych. ©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu