Zaostrza się spór o pieniądze dla wykonawców. To może mieć też konsekwencje dla bezpieczeństwa kraju
Konflikt o waloryzację kontraktów drogowych uderza w dużym stopniu w polskie firmy. Może nie tylko opóźnić budowy, ale też niesie ryzyka związane z obronnością.
Problem nierentownych kontraktów odżył po tym, jak Mostostal Warszawa odstąpił od umowy na budowę jednego z odcinków S19 na Podkarpaciu, a w przypadku innego fragmentu tej trasy pozwał drogowców o zapłatę dodatkowych prawie 500 mln zł. Według Damiana Kaźmierczaka, wiceprezesa Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa, problemy na tej ekspresówce to wierzchołek góry lodowej, bo rząd nie rozwiązał kompleksowo kwestii podniesienia limitu waloryzacji. Postulaty w tej sprawie branża zgłaszała od zeszłego roku.
Problem dotyczy zwłaszcza umów zawartych przed wybuchem wojny w Ukrainie. Branża zwraca uwagę, że późniejszy wzrost kosztów materiałów i robocizny był bezprecedensowy. Wkrótce wojna w Iranie może skutkować kolejnymi podwyżkami. Wobec tego wykonawcy domagają się podniesienia limitu waloryzacji tamtych kontraktów z 15 do 21 proc. Już w listopadzie 2025 r. szacowano, że łączne roszczenia firm budowlanych sięgają blisko 2 mld zł.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.