Kryzys zaufania pod szyldem dialogu. Jak uratować relacje rządu z biznesem?
Brak realnych konsultacji, legislacja tworzona „na skróty” oraz rosnąca nieprzewidywalność prawa to bariery rozwoju polskiej gospodarki. Eksperci apelują o koniec fasadowości w pracach Rady Dialogu Społecznego i ostrzegają przed kosztami polityki prowadzonej bez udziału praktyków.
W siedzibie redakcji DGP odbyło się pierwsze, inauguracyjne spotkanie w ramach nowo utworzonej Rady Prawno-Gospodarczej. Gremium to, zrzeszające liderów najważniejszych organizacji reprezentujących pracodawców, ma za zadanie zwracać uwagę opinii publicznej i decydentów na kwestie kluczowe dla stabilności państwa i rozwoju przedsiębiorczości. Tematem otwierającym cykl prac Rady stał się dialog społeczny, a właściwie jego postępujący zanik, który zdaniem uczestników debaty bezpośrednio przekłada się na wymierne straty gospodarcze, chaos prawny i spadek inwestycji prywatnych w Polsce.
Rada Prawno-Gospodarcza DGP o legislacyjnych porażkach
Punktem wyjścia do dyskusji były konkretne przykłady legislacyjnych porażek, których wspólnym mianownikiem było zignorowanie głosu partnerów społecznych. Joanna Makowiecka-Gatza, prezes Pracodawców RP wskazała na Polski Ład jako przykład szkodliwego działania legislacyjnego. Jak zauważyła, w procesie tym głos strony reprezentującej gospodarkę nie był słuchany, co doprowadziło do wdrożenia wadliwego systemu, z którego później etapami się wycofywano. - Ciężko nawet policzyć wynikające z tego koszty. Nie tylko te bezpośrednie, wynikające ze zmiany stawek podatkowych, ale również te związane z utratą zaufania i chaosem, który został wygenerowany – podkreśliła Makowiecka-Gatza.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.