Nowe naczynia, nowa Emalia
Rozmowa z prezesem zarządu Emalia Olkusz SA
●
– Z pewnością. Nowy produkt to nowa jakość w niczym nieustępująca podobnym wyrobom, np. niemieckim. Nowa seria obejmuje garnki o średnicy od 16 do 24 cm, w jednolitych, żywych kolorach, z uchwytami ze stali nierdzewnej i szklanymi pokrywami. Produkt został zaprojektowany tak, aby spełniać wymagania nawet najbardziej wymagających konsumentów. Wykorzystano m.in. specjalną powłokę Easy to Clean, która jest łatwa w czyszczeniu, zapobiega przywieraniu potraw oraz, co najważniejsze, jest bezpieczna dla zdrowia. Garnki Flox nadają się do wszystkich rodzajów kuchni, w tym indukcyjnych i mogą być myte w zmywarkach. Co ważne – można ich także używać do zapiekania potraw! Inni tego nie potrafią. Naczynia Flox doskonale odnajdą się w każdej kuchni, a zwłaszcza w nowoczesnych domach młodych Polek. Zresztą już teraz Floxy zbierają doskonałe recenzje. Pozytywne opinie oraz rekomendacje dla tego produktu otrzymaliśmy m.in. od Roberta Makłowicza, który jest ambasadorem marki Emalia Olkusz.
●
– Niestety mocno ucierpieliśmy w związku z zerwaniem współpracy z naszym głównym partnerem handlowym. Z firmą Florentyna spółka Emalia Olkusz podpisała w 2006 roku umowę dystrybucyjną. Przedstawiciele Florentyny zadeklarowali bowiem odbiór sporej części naszej produkcji. Dwa lata później Florentyna wprowadziła do obrotu znak Emalia Domowa łudząco podobny do naszego logo. Dodatkowo firma Florentyna przestała wywiązywać się z zakontraktowanych wielkości odbioru naszych produktów. Uznaliśmy, że ten znak może wprowadzać naszych klientów w błąd, co do producenta oznaczonych nim garnków. Nie mieliśmy wyjścia; musieliśmy wypowiedzieć feralną umowę i skierować sprawę do sądu, z zarzutem popełnienia przez Florentynę czynu nieuczciwej konkurencji. W tej chwili sprawa jest w toku. Sąd Okręgowy w Kaliszu zakazał Florentynie używania znaku Emalia Domowa do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia sporu. Tym samym uznał nasze roszczenia za wiarygodne.
●
– Ogromne. To nie tylko kwestia niesprzedanego produktu, ale także zakontraktowanego surowca i magazynów pełnych nieodebranego towaru. Jednak największą szkodę ponieśli nasi klienci. Towar dystrybuowany przez Florentynę pochodził z importu z Chin i Rumunii, trudno zweryfikować, czy spełniał przyjęte standardy jakości. Jeżeli nie, wielu naszych klientów przekonanych, że kupuje wyrób z Olkusza, mogło zrazić się do naszej marki. Teraz musimy włożyć wiele wysiłku, aby odbudować ich zaufanie.
●
– Na ich wniosek przystąpiliśmy do pozasądowych negocjacji. Rozmowy trwają, efekt nie jest przesądzony.
●
– Zapewne tak, ale ponieważ z Florentyną współpracowaliśmy od ponad 15 lat, to nikt, podpisując umowę, nie przypuszczał, że mogą pojawić się jakiekolwiek kłopoty. Cóż, dostaliśmy nauczkę, ale i wyciągnęliśmy wnioski na przyszłość.
●
– Oczywiście. Przez ostatnie pół roku ciężko pracowaliśmy, aby postawić spółkę na nogi. Zamknęliśmy oddział w Myszkowie i przenieśliśmy jego produkcję do Olkusza. Zracjonalizowaliśmy gospodarkę własnym zapleczem, rezygnując z wynajmowanego biurowca, podnieśliśmy jakość wyrobów, decydując się na produkcję wyłącznie w I gatunku. Zrobiliśmy przegląd wzorów graficznych, dopracowaliśmy projekt nowych garnków i uruchomiliśmy sklep internetowy. Ale przede wszystkim odbudowaliśmy zerwane nici dystrybucyjne. Nasze produkty pojawiły się już w sieciach Makro i Selgros. Wierzę, że wkrótce także pozostałe sieci handlowe docenią prawdziwą jakość naszych naczyń i zadbają o zadowolonego klienta.
●
– Jakość jest dla nas absolutnym priorytetem. Nie mamy zresztą wyjścia. Nie możemy konkurować z naczyniami z Chin ceną. Możemy za to zaoferować doskonały garnek, który będzie towarzyszył użytkownikowi latami i pozwoli na wiele kulinarnych podroży. Podróży bezpiecznych dla zdrowia! Aby to osiągnąć, rozbudowaliśmy dział kontroli jakości. Dzisiaj to nie tylko ISO 9001, ale faktyczne zaangażowanie każdego pracownika w podnoszenie jakości. Każdy z naszych wyrobów przechodzi przez ręce kontrolującego jakość pracownika, kilka razy w trakcie produkcji i jeszcze na koniec tuż przed zapakowaniem. Jeżeli nie spełnia norm, trafia na przemiał! Używamy wysokiej jakości szkliwa i dbamy o każdy szczegół. Wszystkie nasze naczynia mają świadectwo dopuszczenia wydane przez Państwowy Zakład Higieny. W przypadku emalii jest to szczególnie ważne – złej jakości powłoki szkliste mogą zaszkodzić.
●
– Promocja naczyń Flox, jako nowoczesnego, doskonałego do gotowania i bezpiecznego dla zdrowia, garnka oraz wprowadzenie nowej marki Nostalgia, prezentującej naczynia i zestawy śniadaniowe w dawnym stylu, świetne np. dla agroturystyki. Produkujemy naczynia emaliowane od ponad 100 lat. Jesteśmy jednym z niewielu producentów na świecie, a marka Emalia Olkusz jest rozpoznawalna także poza granicami naszego kraju. Chcemy ocalić tę tradycję. Emalia Olkusz to przecież jedna z nielicznych polskich marek, jakie przetrwały do dziś!
●
W ostatnich latch w polskich i europejskich kuchniach coraz częściej goszczą naczynia emaliowane. Renesans popularności wiąże się z jej prozdrowotnymi właściwościami. Emalia to nic innego jak szklista warstwa, którą kładzie się na stalowe naczynia. Szkło, jako jedyny materiał, nie wchodzi w reakcje z żywnością. Gotowanie w naczyniach emaliowych jest najzdrowszym z możliwych. Emaliowane garnki doskonale nadają się dla dzieci i alergików, zachowują walory użytkowe przez wiele lat. Są funkcjonalne i łatwe w pielęgnacji – nadają się do mycia w zmywarkach, a szczelne pokrywy gwarantują skrócony czas gotowania. Można ich używać na kuchenkach gazowych, elektrycznych, płytach ceramicznych i kuchniach indukcyjnych. Te zalety powodują, że używają ich światowe kulinarne gwiazdy, m.in.: Marta Steward i Nigella Lawson, a ostatnio także dobrze wszystkim znany Robert Makłowicz, używający w swoim programie kulinarnym właśnie naczyń z Emalii Olkusz.
Fabryka Naczyń Emaliowanych z niewielkiego, podkrakowskiego Olkusza istnieje nieprzerwanie od ponad wieku. Na przestrzeni lat zmieniali się właściciele, technologia, wzornictwo. Niezmienne pozostało jedno – najwyższa jakość emaliowanych naczyń.
Olkuska fabryka naczyń emaliowanych powstała w 1907 roku, jako Akcyjne Towarzystwo Tłocznych i Emaliowanych Wyrobów Westen i do dziś pozostaje jedynym producentem tego asortymentu w Polsce. W pierwszych latach po wojnie fabryka przekształciła się w przedsiębiorstwo państwowe, aby w 1992 roku stać się jednoosobową Spółką Skarbu Państwa. Rok później Olkuska Fabryka została włączona do Programu Powszechnej Prywatyzacji poprzez Narodowe Fundusze Inwestycyjne. W styczniu 2003 roku została sprywatyzowana. Nowy właściciel, kreśląc strategię dla firmy, stworzył dwa niezależne podmioty: Emalię Olkusz Sp. z o. o. – produkującą naczynia kuchenne oraz Emalię SA – oferującą artykuły sanitarne.
W nowych warunkach Emalia Olkusz szybko zaczęła zwiększać sprzedaż. Rozwój nie byłby możliwy, gdyby nie wykwalifikowana kadra. Załoga Emalii to oddani swojemu zajęciu fachowcy, którzy o emaliowanych naczyniach wiedzą praktycznie wszystko.
W styczniu 2007 roku wprowadzono nowe logo Emalii, które pomimo nowoczesnego wyglądu, zachowuje znamiona tradycji. Jego zadaniem jest wprowadzenie spółki w nowe stulecie. Pojawiła się również zmieniona strona internetowa prezentująca nową wizję firmy.
W lutym 2008 roku Emalia przekształciła się w Spółkę Akcyjną. Na rynku wygrywa jakością. Produkuje naczynia wyłącznie w I gatunku, w oparciu o wdrożony system zarządzania jakością ISO 9001:2000. Dodatkowo, wszystkie garnki posiadają świadectwo dopuszczenia do kontaktu z żywnością, wydane przez Państwowy Zakład Higieny.
Emalia Olkusz to nie tylko garnki. W fabryce powstają kubki, miski, rondle, talerze, bańki na mleko, brytfanny, imbryki i patelnie. Możemy wybierać w niezliczonej gamie wzorów i kolorów: maki, słoneczniki, wzory geometryczne, jabłka, irysy, gerbery.
Poza tym fabryka oferuje patelnie z oryginalną powłoką Teflon®Classic pochodzącą z koncernu Du Pont oraz serię naczyń ze stali nierdzewnej.
Popularne pralki Frania, wirówki i kuchenki gazowe Światowit także powstają w Olkuszu. Cieszą się one niezmienną popularnością.
Tegorocznym hitem jest absolutna nowość – seria garnków Flox. Dzięki nowatorskiemu wzornictwu i prostej, jednobarwnej kolorystyce, te naczynia pasują do każdej, nawet ultranowoczesnej kuchni.
Radość gotowania z Emalią
Klasyczne produkty z serii serii Nostalgia
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.