Komentarz
Przed zarządami firm stanie wkrótce niełatwe zadanie przygotowania się do wprowadzenia euro. Im większe przedsiębiorstwo, im liczniejsze grono jego klientów, tym bardziej pracochłonne i skomplikowane będą przygotowania. Gdy decyzję o zmianach w systemach informatycznych i księgowych podejmuje przedsiębiorstwo samodzielnie, wyznacza najlepszy dla siebie harmonogram działań. Innymi słowy - firma sama sobie wyznacza termin zakończenia prac.
W przypadku euro jest inaczej - datę zakończenia prac wyznaczy rząd. Takie same albo podobne zmiany przeprowadzać będą setki innych firm, które będą poszukiwać specjalistów o podobnym profilu zawodowym.
Najłatwiej byłoby przygotowania zacząć wcześniej, ale nikt tak naprawdę jeszcze nie wie, kiedy będzie to możliwe. W rezultacie o tym, kiedy należy rozpocząć konieczne do euro zmiany, zdecydują zarządy. Ci, którzy wybiorą najlepszy moment, wygrają. Ci zaś, którzy się spóźnią lub wystartują za wcześnie, albo poniosą niepotrzebne wydatki, albo wszystko będą robić na ostatnią chwilę.
@RY1@i02/2009/254/i02.2009.254.166.006c.001.jpg@RY2@
Marek Siudaj
marek.siudaj@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu