Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Kryzys zmniejszy zarobki szefów firm

11 września 2009
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

To, co stało się na rynkach finansowych i w gospodarce, spowodowało, że większość firm stara się ograniczyć wzrost części stałej wynagrodzenia swoich menedżerów lub nawet zamrozić płace. Skutkiem pogorszenia się wyników finansowych firm jest zmniejszenie się lub brak tej części wynagrodzeń, która uzależniona jest np. od zysków, czyli nagród i premii.

– Kryzys i gorsze wyniki firm nie pozostaną bez wpływu na wynagrodzenia najwyższej kadry kierowniczej. Należy się spodziewać mniejszych premii oraz utraty wartości opcji – uważa Dariusz Kraszewski, partner zarządzający działem konsultingu w Deloitte.

Spadek wartości akcji giełdowych spółek spowodował, że zmniejszyła się motywacyjna rola wynagradzania w formie obejmowania akcji przez menedżerów lub przyznawania im opcji na akcje. Ta forma wynagradzania w Polsce jest znacznie mniej rozpowszechniona niż firmach zagranicznych, ale prawie jedna trzecia szefów naszych giełdowych spółek z niej korzysta.

– Firmy konkurują o najlepszych menedżerów, a więc nie spodziewam się drastycznego spadku wynagrodzeń. Zarobki zarządów wypłacane w danym roku często odzwierciedlają wyniki osiągnięte w poprzednich latach, wpływ kryzysu nie od razu jest widoczny w wypłatach – dodaje Kraszewski.

Jednym z bardziej interesujących wniosków, płynących z analizy wynagrodzeń, jest obalenie mitu, że najlepiej zarabiającymi menedżerami są prezesi banków. Najwięcej w 2008 roku, bo 7,7 mln zł, zarobił prezes Stalproduktu Piotr Janeczek. Wyprzedził szefa Banku BPH, Józefa Wancera.

Biorąc pod uwagę średnie wynagrodzenie krótkoterminowe, najwyższy poziom osiągają prezesi firm przemysłu spożywczego, w dalszej kolejności branży metalowej i przemysłu paliwowego. Banki są dopiero na czwartej pozycji. Uwzględniając wielkość firmy, najwyższe płace uzyskali szefowie spółek medialnych, przemysłowych i chemicznych, zaś najniższe w telekomunikacji i informatyce.

Nasi prezesi zarabiają sporo więcej niż ich odpowiednicy z Europy Środkowo-Wschodniej i sporo mniej niż ci z Zachodu. Dziesięciu najlepiej wynagradzanych szefów polskich firm zarabia średnio 2,4 razy więcej niż dziesięciu najlepiej opłacanych menedżerów firm czeskich i 1,7 razy mniej niż najwyżej opłacani prezesi w Niemczech i Austrii.

Analizując dane obejmujące 50 największych polskich giełdowych firm, widać bardzo znaczne zróżnicowanie krótkoterminowych zarobków ich szefów, które wahają się od 0,26 do 7,7 mln zł. Średnie wynagrodzenie najlepszej dziesiątki szefów to 5 mln zł. W przypadku firm zagranicznych wysokość wynagrodzenia oscyluje między 1,3, a 13,8 mln zł. Średnia to 6 mln zł.

03d0262c-68e2-4782-9e35-8611686807ee-38916675.jpg

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.