Architekci Inteligentnych Technologii
Kompetencje i odpowiedzialność
Ubiegły rok był dla Asseco Systems okresem wyjątkowym - z firmy zajmującej się dostawą i serwisem sprzętu przeobraziła się w prawdziwe centrum kompetencyjne w obszarze infrastruktury IT, kumulując wszelkie zasoby i kompetencje w obszarze integracji systemowej, zgromadzone dotychczas w różnych spółkach grupy. Z punktu widzenia zarządczego było to prawdziwe wyzwanie, bo integracji wymagały odrębne byty o różnej kulturze, wspierane różnymi systemami wspomagającymi zarządzanie.
Nowe kompetencje zmieniły charakter firmy, a zarazem niejako podwoiły odpowiedzialność za jej działanie. Zgodnie z modelem grupy, zadaniem przekształconej Asseco Systems jest bowiem nie tylko samodzielne realizowanie kontraktów czysto infrastrukturalnych, ale także budowa odpowiedniej infrastruktury pod całościowe rozwiązania biznesowe, przygotowywane przez inne spółki Grupy Asseco.
Przynależność do grupy, zaliczanej do ścisłej czołówki firm informatycznych w Europie, zobowiązuje i wymusza wysoki standard działań. Do odpowiedzialności biznesowej, wynikającej z krytycznego dla klientów znaczenia oferowanych rozwiązań doszła więc odpowiedzialność za dobre imię całej Grupy Asseco.
Jakość przede wszystkim
Wielką sztuką było przeprowadzenie tej organizacyjnej rewolucji w sposób jak najmniej uciążliwy dla odbiorców oferowanych przez spółkę usług. Utrzymanie wysokiej jakości obsługi klientów przy zachowaniu konkurencyjności cen uznano za absolutny priorytet, bo to właśnie jakość rozwiązań przesądza o sukcesie ich dostawcy. Niezależnie od tego trzeba było nowy organizm dostroić pod kątem efektywności, bo ten wskaźnik z kolei decyduje o racji bytu każdego przedsięwzięcia biznesowego. - Optymalizację nowej struktury organizacyjnej z pewnością ułatwiło nam narzędzie w postaci systemu jakości, którym posiłkujemy się od lat. Obejmuje on praktycznie wszystkie aspekty naszej działalności. Zaangażowanie bardzo wielu pracowników w dostrojenie procesów do nowych potrzeb biznesowych i wypracowanie odpowiednich procedur w ogromnym stopniu przyczyniło się do sukcesu zarządczego. Staraliśmy się zachować wszystkie dobre dotychczasowe praktyki i nadal je rozwijać, ale jednocześnie zaimplementować wiele nowych elementów – nieustannie bowiem dostosowujemy procesy do naszych potrzeb podporządkowanych efektywnemu zarządzaniu - wyjaśnia , prezes zarządu Asseco Systems.
Zarówno sama wielkość firmy, zatrudniającej niemal 350 osób, jak i rozległość jej oferty sprawiają, że zarządzanie nią nie jest trywialne i wymaga delegowania, zarówno uprawnień, jak i odpowiedzialności. Przyjęty model zarządzania można określić jako kontrolowaną autonomię, bo cieszą się nią wszystkie piony biznesowe, ponosząc jednocześnie odpowiedzialność za swoje przychody i koszty.
System jakości spina ten organizm w całość, udostępniając zarówno procesy, według których spółka może się sprawdzać, jak i miary, według których się mierzy. Sprecyzowane przez zarząd cele ilościowe i jakościowe stają się wówczas łatwiejsze do osiągnięcia. - Chcemy się wyróżniać właśnie elementem jakości, bo działamy w obszarze, w którym klienci bardzo wysoko jakość cenią – dostarczana przez nas infrastruktura jest przecież warunkiem efektywnego działania ich firm. Cieszę się, że Kapituła Konkursu Quality International 2009 dostrzegła nasze wysiłki- mówi A. Jaskulski, prezes zarządu Asseco Systems.
Potencjał ludzki
Wymagania biznesu wobec infrastruktury informatycznej stale rosną – musi ona działać coraz szybciej i wydajniej przy wysokim poziomie niezawodności. Sprostanie takim oczekiwaniom wymaga od dostawców rozwiązań najwyższych kwalifikacji i dobrej orientacji w tendencjach rynkowych. Dlatego Asseco Systems nieustannie inwestuje w rozwój swoich fachowców, dbając, by precyzyjny system szkoleń zapewnił im najwyższe kompetencje w poszczególnych segmentach usług. Potwierdzają je także najwyższe poziomy certyfikacji uzyskane u największych światowych producentów.
Same kompetencje to jednak nie wszystko - trzeba jeszcze sprawić, żeby pracownik miał poczucie sensu swoich wysiłków i z ochotą je podejmował. - To kwestia kultury firmy, to ona decyduje o tym, czy pracownik się nie wypali, a także o stopniu jego identyfikacji z celami firmy. Niewątpliwie sukces biznesowy całego przedsiębiorstwa wnosi element satysfakcji i wzmacnia poczucie przydatności wśród pracowników. Jakość kadr i zarządzania zawsze przekłada się na jakość oferowanych usług, dlatego nasi pracownicy, a także podwykonawcy także podlegają nieustannej ocenie w ramach systemu kontroli jakości - mówi Andrzej Jaskulski.
Trudne życie lidera
Przynależność do najsilniejszej grupy firm informatycznych w Polsce - i plasującej się w ścisłej europejskiej czołówce - niewątpliwie nobilituje. Poza satysfakcją z imponujących osiągnięć daje niezwykle istotne zaplecze kapitałowe i otwiera nowe obszary rynku. Wbrew pozorom ich penetracja nie jest jednak łatwa – klienci z reguły już posiłkujący się jakimiś rozwiązaniami, opatrzonymi szyldem Asseco nie chcą uzależniać się od jednego dostawcy. Ten opór przed potentatem jest naturalny i dlatego element wielorako pojmowanej jakości jest dla Asseco Systems tym bardziej istotny. O jakości zarządzania spółką świadczą: jej udział w rynku i uzyskiwane wyniki, ale nie tylko. - Mamy coraz więcej przykładów, że proponowane przez nas rozwiązania są aprobowane przez grupę, jako wprowadzające nowy standard jakości - cieszy się prezes Jaskulski.
to jedna z największych na naszym rynku, a także w skali całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej, firm specjalizujących się w rozwiązaniach infrastrukturalnych w obszarze informatyki. Oferta spółki obejmuje praktycznie całe spectrum usług integracyjnych: od infrastruktury (okablowanie, zasilanie, klimatyzacja, systemy dostępu itp.), poprzez dostawy, konfigurację i serwis rozwiązań sprzętowo-sieciowych, po systemy bezpieczeństwa oraz narzędzia wspomagające wymianę informacji. Klientami Asseco Systems są czołowe banki, większość ministerstw, koncerny energetyczne, farmaceutyczne i telekomunikacyjne.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.