Producenci leków w Polsce nie zrezygnują masowo z usług hurtowników
– Zasadniczym celem systemu Direct to Pharmacy (DTP) jest poprawa efektywności zarządzania łańcuchem dystrybucji leków, optymalizacja zapasów. W takim systemie leki danego producenta dostarczane są do aptek poprzez wybrane hurtownie, które pełnią rolę operatora logistycznego. W całym procesie dystrybucji właścicielem leku pozostaje producent. Nie bez znaczenia jest fakt, że DTP daje możliwość firmie farmaceutycznej zaoferowania wszystkim aptekom swoich produktów w identycznej cenie. To zwiększa wpływ producenta na końcową cenę leku w aptece.
– Około 80 proc. rynku sprzedaży do aptek jest w rękach pięciu największych hurtowni. Ale wybór trzech z nich (PGF, Prosper, Torfarm – przyp. red.) nie będzie miał wielkiego wpływu na całą branżę. Na razie na DTP zdecydował się dopiero jeden producent, do którego należy kilka procent rynku. Jeśli pojawią się następni, to ponownie będą wybierać spośród wszystkich hurtowni. Lista firm dysponujących technicznymi możliwościami świadczenia takich usług dla producentów leków jest szersza, choć przyznać trzeba, że szalenie istotny jest zasięg działania hurtowni. Oczywiście im większy, tym lepszy. Ważne jest także doświadczenie i baza, którymi dysponują hurtownie leków. Obrót lekami obwarowany jest w Polsce wieloma przepisami dotyczącymi warunków przechowywania i transportu. Aptekarze także przyzwyczaili się do obsługi oferowanej przez hurtownie.
– Pfizer był pierwszy, ale niemal natychmiast poszli za nim inni. Teraz już 45 proc. wszystkich leków w Wielkiej Brytanii trafia do aptek w ramach DTP. Wydaje się jednak, że w Polsce jest niewielka szansa, aby ten system odgrywał aż tak dużą rolę – głównie dlatego, że mamy zupełnie inną strukturę rynku. U nas większość leków to tzw. generyki, czyli tańsze zamienniki oryginalnych leków. W ich przypadku nie opłaca się wprowadzanie systemu DTP. AstraZeneca to firma innowacyjna, która produkuje i sprzedaje leki specjalistyczne i drogie. W jej przypadku DTP ma szansę na sukces, bo apteki nie zrezygnują z tych leków – po prostu im się to nie opłaci. Tak lojalni nie byliby w przypadku zwykłego leku na ból głowy.
Stanisław Kasprzyk, dyrektor ds. hurtu farmaceutycznego w IMS Poland
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.