Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Kryzysowy sylwester nie będzie ubogi

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Cięcia budżetowe nie powstrzymały stacji telewizyjnych przed organizowaniem hucznych plenerowych imprez sylwestrowych.

Koszty telewizyjnych widowisk sięgają kilku milionów złotych, ale zarówno Polsat, jak i telewizyjna "Dwójka" nie ukrywają, że oczekują sowitych zysków z sylwestrowej imprezy.

W tym roku telewizyjnego sylwestra i kilkugodzinną promocję miasta na ogólnopolskim kanale będą miały tylko Warszawa i walcząca o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016 roku Łódź. Na łódzkim placu Wolności, gdzie po raz pierwszy organizowany będzie sylwester z TVP 2, największą atrakcją ma być egzotyczny duet dwóch blond "diw": Dody i Maryli Rodowicz. Polsat, który imprezę robi w Warszawie, pokaże natomiast m.in. występ Edyty Górniak, zespołu Lady Pank i popularnej w Polsce szwedzkiej wokalistki September. Obie stacje oddadzą też hołd zmarłemu kilka miesięcy temu Michaelowi Jacksonowi: w "Dwójce" jego największe przeboje wykonają kabareciarze, a Polsat pokaże zwycięzców konkursu na najlepszego wykonawcę słynnego tanecznego kroku - moonwalk.

Łódź wyda na organizację hucznego sylwestra 1,5 mln złotych. Kolejne 1,5 mln ma dołożyć TVP. Dodatkowo telewizja i miasto musiały wydać około 1 mln zł na promocję i czasowy demontaż trakcji tramwajowej w miejscu, gdzie stanie scena.

Publiczny nadawca nie zrezygnował z kosztownej imprezy, mimo że boryka się w tym roku z dziurą budżetową w wysokości 200 mln zł. - Ze względu na złożoną sytuację finansową TVP zarząd bardzo szczegółowo analizował projekt koncertu sylwestrowego w Łodzi. Postanowiono jednak, że przedsięwzięcie będzie realizowane, gdyż jest ono wpisane w misję nadawcy publicznego, należy do tradycji TVP. Od lat organizujemy imprezy sylwestrowe w swoich oddziałach terenowych. A poza tym oczekuje tego od nas telewizyjna widownia - tłumaczy Stanisław Wojtera, rzecznik prasowy telewizji publicznej.

Podobnie decyzję o organizacji sylwestrowej imprezy, podjętą mimo spadku dochodów z reklam, tłumaczy również Polsat. - To kwestia prestiżu i zaufania widzów, których przyzwyczailiśmy do corocznej zabawy przed telewizorem. Poza tym koszty tegorocznej imprezy zostały obniżone ze względu na kryzys - mówi Marcin Perzyna, producent polsatowskiej imprezy.

Nie zdradza, ile pieniędzy wyda na ten cel stacja, wiadomo jednak, że Warszawa przeznaczy na sylwestra 3,6 mln złotych, czyli o 200 tys. zł mniej niż rok temu.

Ile na sylwestrowych imprezach zarabiają stacje? Oficjalnie nikt nie chwali się dochodami i nie wymienia konkretnych kwot. Wszyscy zasłaniają się tajemnicą handlową. Przedstawiciele obu telewizji zapewniają jedynie, że na koncertach nie stracą. - Bilans imprezy co roku jest dodatni - mówi Marcin Perzyna. W podobnym tonie wypowiada się jeden z menedżerów z Woronicza. - W zeszłym roku tylko na samych SMS-ach od widzów zarobiliśmy 3 miliony złotych - zdradza.

A do tego dochodzą jeszcze zyski z reklam. Co ważne, transmisja imprezy TVP - w odróżnieniu od innych programów telewizji publicznej - zostanie podzielona na części, między którymi wyświetlone będą spoty. - Wieczór sylwestrowy nie obfituje w reklamy, wszyscy odczuwają kryzys, ale mamy kilku strategicznych klientów. Zależy im na wzmożonej promocji właśnie w tym dniu, bo np. zmieniają wizerunek marki - mówi Perzyna.

Z wyścigu o sylwestrowego widza już dwa lata temu wycofała się stacja TVN, twierdząc, że widzów i reklamodawców w tym dniu równie dobrze można przyciągnąć filmowymi hitami. Ale też ostatnią imprezę TVN transmitowaną ze stolicy oglądało zaledwie 1,3 mln telewidzów (dane AGB Nielsen Media Research).

W tym samym czasie imprezy Polsatu i telewizji publicznej cieszyły się ponad dwa razy większą popularnością. Jak się okazuje, koncerty rodzimych gwizd i zagranicznych gwiazdeczek rekordów oglądalności nie biją, ale co roku mają wiernych fanów. W zeszłym roku sylwestra "Dwójki" oglądało 3,7 mln osób, Polsat przyciągnął około pół miliona widzów mniej.

@RY1@i02/2009/252/i02.2009.252.000.005a.001.jpg@RY2@

Koncert TVP 2 we Wrocławiu w 2008 r. W tym roku stolica Dolnego Śląska zdecydowała się na skromniejszą imprezę

Wojtek Wilczynski/Forum

dgp@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.