Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Narodowy cukierek

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Rozmowa z Konstancją Dołęga-Dołęgowską, właścicielką firmy Cukierki Reklamowe z Milanówka

@RY1@i02/2009/233/i02.2009.233.127.007a.101.jpg@RY2@

Konstancja Dołęga-Dołęgowska, właścicielka firmy Cukierki Reklamowe z Milanówka

- Krówki to moja pasja. Całe dzieciństwo spędziłam w zakładzie mojego ojczyma, który prowadził w Milanówku produkcję krówek w firmie przejętej po ojcu - pierwszym producencie krówek w Polsce. Od dziecka więc mogłam przyglądać się, jak robi się mleczne cukierki. Słuchałam, jak należy mieszać składniki, obserwowałam gotujące się masy i wręcz zajadałam się krówkami. Do dnia dzisiejszego to moje ulubione łakocie.

Pomysł krówek reklamowych zrodził się w roku 1990, kiedy na skutek pojawienia się na polskim rynku zagranicznych słodyczy, nasze tradycyjne polskie krówki stały się mniej popularne. A ja chciałam im nadać nowe życie. Cukierki reklamowe miały być i są realizacją moich marzeń o wprowadzeniu nowych form sprzedaży i propozycją słodkiej reklamy dla polskich firm.

- Rzeczywiście było to trafne posunięcie. Krówki w kolorowych papierkach z logo firm bardzo szybko zyskały popularność. Na stałe zagościły na różnych imprezach targowych, branżowych, w siedzibach firm, a także w teatrach, muzeach, stając się ich nieodzownym elementem. Nasze krówki reklamują wiele renomowanych korporacji, powiatów, starostw, ministerstw, ambasad, trafiają nawet do Pałacu Prezydenckiego. Regularnie produkujemy krówki dla ok. 1000 firm! Co miesiąc nasz zakład opuszcza ok.8 ton cukierków!

Przygotowujemy również produkty okolicznościowe, na przykład przygotowywane na czas świąteczny. Zapakowane w specjalne świąteczne pudełeczko są świetnym pomysłem na słodki upominek dla pracowników, klientów, kontrahentów i wszystkich bliskich. Niezmiernie miło jest dostawać indywidualne zamówienia na krówki, które mają być wywiezione lub przesłane za granicę do bliskich. Polacy, którzy wyemigrowali z naszego kraju, tęsknią za tradycyjnymi polskimi słodyczami. Cieszę się więc, że smak naszych "ciągutek" pozwala im choć na chwilę powrócić do wspomnień. W pewnym sensie nasze krówki to narodowe cukierki.

- Ma Pani rację. Dlatego naszym założeniem jest, by każdy cukierek był jak najlepszej jakości. Poczucie lojalności wobec klientów zobowiązuje mnie do stosowania najnowszej technologii produkcji, najlepszych surowców od sprawdzonych i zaufanych dostawców, a także sterylnych warunków. Wszystkie te aspekty mają przełożyć się na jakość naszego wyrobu.

- Musi być świeży, ciągnący się, mleczny. Stosujemy najstarsze receptury przygotowywania krówek, których podstawą jest dobre mleko, odpowiednie proporcje składników i właściwy czas gotowania. Wiemy, że nie należy oszczędzać na surowcach, bo smaku krówek oszukać się nie da. Wszystkie nasze cukierki są pakowane ręcznie! Dzięki temu długo pozostają miękkie i ciągnące, czyli takie, jakie lubimy najbardziej.

-

- Bardzo dziękuję. To dla mnie niezwykle ważne wyróżnienia i dowód na to, że warto inwestować w jakość, w technologię wytwarzania, w najlepsze surowce. Największe znaczenie ma dla mnie jednak zadowolenie klienta, to, że do nas wraca, że chce umieszczać swoje logo na naszych krówkach. Skoro firmy podkreślają swój prestiż smakiem naszych cukierków - to jest nasz sukces.

- Złożyło się na niego wiele czynników: moja wiedza, doświadczenie, ciężka praca i intuicja, która nigdy mnie nie zawodzi. Niezmiernie ważne jest dla mnie wsparcie męża, który angażuje się w życie firmy tak samo mocno jak ja. Dużo zawdzięczam również szczęściu do spotykanych w życiu ludzi, współpracowników i klientów.

- Z pewnością nadal będziemy produkować krówki. Zawsze tak samo smaczne. Cieszy mnie fakt, że coraz więcej osób przekonuje się, że warto reklamować się na dobrym produkcie. Mamy szansę uczestniczyć w promocji ważnych wydarzeń kulturalnych, między innymi w obchodach Roku Szopenowskiego 2010. Chcemy, by nasze krówki trafiały do większości polskich instytucji nie tylko w kraju, ale także za granicą.

Krówka to tradycyjny polski cukierek, dlatego będziemy dążyć do tego, by i w innych krajach kojarzył się z polskością

@RY1@i02/2009/233/i02.2009.233.127.007a.102.jpg@RY2@

@RY1@i02/2009/233/i02.2009.233.127.007a.103.jpg@RY2@

@RY1@i02/2009/233/i02.2009.233.127.007a.104.jpg@RY2@

Marta Prusek-Galińska

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.