Ustawa kominowa dosięgła szefów kolejnych spółek
Zmiany właścicielskie spowodowały, że Bank Pocztowy i Grupa Lotos zaczęły podlegać ustawie kominowej. Ich menedżerowie będą mogli zarabiać najwyżej sześciokrotność średniej pensji
Niekorzystne dla menedżerów zmiany w Grupie Lotos miały miejsce w lipcu. Likwidowana Nafta Polska przekazała wówczas 51,8 proc. akcji gdańskiej firmy Skarbowi Państwa. Teraz 64 proc. kapitału należy bezpośrednio do państwa.
Z tego powodu szefowie zarządów spółek zależnych od Lotosu, którzy do tej pory byli wynagradzani według stawek rynkowych, będą zarabiać najwyżej czterokrotność średniego krajowego wynagrodzenia, które obecnie wynosi 3,1 tys. zł.
Chodzi o kilkudziesięcioosobową grupę menedżerów.
Na przejściu spod skrzydeł Nafty Polskiej pod zwierzchnictwo resortu skarbu skorzystał natomiast zarząd Lotosu, w tym prezes Paweł Olechnowicz, któremu zgodnie z ustawą przysługuje sześciokrotność średniej krajowej, a nie - jak do tej pory - czterokrotność.
Przypadek Lotosu nie był w tym roku jedyny. Po decyzji ministra skarbu o przekształceniu Poczty Polskiej w jednoosobową spółkę akcyjną Skarbu Państwa pensjami ograniczonymi ustawą kominową będą musieli się zadowolić członkowie zarządu i główny księgowy Banku Pocztowego. Bank jest teraz bowiem w 75 proc. własnością Poczty Polskiej, a przez to jego prezes Piotr Kamiński będzie mógł zarobić nie więcej niż czterokrotność średniej krajowej.
Szef Banku Pocztowego zwraca uwagę, że prezesi innych banków podobnej wielkości zarabiają pięć, dziesięć razy więcej. Dyrektorzy departamentów w jego banku będą mogli zarabiać dużo więcej niż zarząd, ponieważ ich ustawa nie obejmuje.
Zgodnie z ustawą kominową z 2000 roku obie spółki muszą wprowadzić nowe zasady wynagradzania w trzy miesiące po przekształceniach własnościowych. W przypadku Grupy Lotos termin ten upłynął z końcem września, Bank Pocztowy ma jeszcze dwa miesiące na zmiany. Co zamierzają zrobić szefowie tych spółek i 30 innych, które w tym roku zostały skomercjalizowane?
Jak powiedział nam Piotr Kamiński, w tej chwili zarząd obowiązują jeszcze wcześniejsze umowy.
- Teoretycznie jest możliwość podpisania kontraktów na dotychczasowych warunkach, tak mówi ustawa kominowa. Ale decyzje należeć będą do właściciela - przyznaje.
Zmiana statusu prawnego Poczty Polskiej sprawiła, że ustawa kominowa objęła nie tylko zarząd banku, ale i około 30 menedżerów w innych spółkach zależnych od PP.
Z kolei Marcin Zachowicz, rzecznik prasowy Grupy Lotos, poinformował nas, że spółka prowadzi z Ministerstwem Skarbu Państwa rozmowy na temat płac kilkudziesięciu menedżerów. Lotos obawia się, że jeśli zaproponuje im wynagrodzenie w wysokości około 12 tys. zł miesięcznie, wielu z nich odejdzie.
@RY1@i02/2009/197/i02.2009.197.166.001a.001.jpg@RY2@
Fot. Wojciech Górski
Piotr Kamiński, prezes Banku Pocztowego, pod rządami ustawy kominowej będzie mógł zarobić najwyżej 12,4 tys. zł
Dariusz Styczek
dariusz.styczek@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu