Dlaczego Rosjanie ratują Opla?
Kupiliśmy Opla po to, by przejąć jego technologie - bez ogródek przyznaje Gierman Grief, szef Sbierbanku. Bank wchodzi w skład konsorcjum, które w ubiegłym tygodniu przejęło niemiecką fabrykę z rąk General Motors. Dla Rosji to szansa, aby ocalić rodzimy przemysł samochodowy.
- Sens naszego udziału w tym interesie sprowadza się do importu technologii. Jeśli to się nie dokona, straciliśmy czas - mówił Grief w sobotę w kuluarach forum inwestycyjnego w Soczi. Na kupnie Opla może skorzystać nie tylko GAZ, którego pakiet kontrolny - dotychczas należący do oligarchy Olega Dieripaski - leży obecnie w zastawie w Sbierbanku. Na współpracę przy montażu opli mogą liczyć także inne firmy - Awto-WAZ (producent ład) czy bankrutujące IżAwto. Według Griefa specjaliści Opla i Magny (wspólnika Sbierbanku w zakupie fabryki) badają właśnie potencjał rosyjskich fabryk. Władze starają się zresztą grać na kilku fortepianach. W ciągu ostatniego roku Rosjanie wpuścili zachodnich inwestorów do kilku innych fabryk. Niemiecki Daimler przejął 10 proc. akcji firmy KamAZ, zaś Francuzi z Renault zainwestowali w AwtoWAZ.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.