Coraz więcej krajów płaci za złomowanie aut
W Niemczech zachęty do złomowania starych samochodów doprowadziły do wzrostu popytu na auta: w lutym ich rejestracja zwiększyła się o 21,5 proc.
Krytycy tych posunięć twierdzą jednak, że zaburzają one konkurencję i wywołują sztuczny wzrost popytu.
Zwolennicy podobnego rozwiązania w USA - które są największym rynkiem samochodowym świata - przed wniesieniem jego projektu do Kongresu starają się osiągnąć konsens między reprezentantami rozmaitych interesów.
Rząd koreański zapowiedział, że w przypadku osób zastępujących samochody kupione przed 2000 rokiem planuje ograniczenie o 70 proc. podatku od sprzedaży oraz opłat rejestracyjnych. Te ulgi mogłyby dotyczyć 5,5 mln aut, mają wejść w życie między majem a grudniem tego roku.
W rozwiązaniu amerykańskim przewidziano zachęty wartości od 3 do 5 tys. dol. dla osób zastępujących co najmniej ośmioletnie paliwożerne pojazdy nowymi. Projekt ustawy ma poparcie General Motors, Forda i Chryslera, a także związku zawodowego United Auto Workers. Projekt ma w ciągu kilku tygodni trafić do komitetu transportu Izby Reprezentantów.
W Europie zachęty dla złomujących wprowadziły Niemcy, Francja, Włochy, Austria, Portugalia i Hiszpania. W Niemczech za pozbycie się auta, które ma więcej niż 9 lat, kierowcy otrzymują od państwa 2,5 tys. euro.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.