Przedsiębiorcy wciąż traktują szkolenia jako koszt
NIEWYSTARCZAJĄCA ŚWIADOMOŚĆ PRZEDSIĘBIORSTW co do korzyści wynikających z systematycznego i nastawionego na konkretny cel rozwijania wiedzy i umiejętności pracowników nadal najbardziej będzie wpływać na rynek szkoleniowy
Szkolenia dofinansowane z Europejskiego Funduszu Społecznego (EFS) za pośrednictwem Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) w znaczący sposób zmieniły rynek szkoleniowy.
W latach 2008-2010 PARP ogłosiła w Programie Operacyjnym Kapitał Ludzki (PO KL) 7 konkursów na dotacje szkoleniowe. Przedmiotem konkursów było dofinansowanie szkoleń zamkniętych (dedykowanych konkretnej firmie lub grupie firm), szkoleń otwartych (dostępnych dla wszystkich osób zainteresowanych podnoszeniem kwalifikacji w danej dziedzinie) oraz studiów podyplomowych. Budżet tych konkursów wyniósł ponad 1,3 mld zł - to ponad 90 proc. całego budżetu Poddziałania 2.1.1 PO KL. Sześć ze wspomnianych siedmiu konkursów już zostało rozstrzygniętych. Obecnie trwa ostatni z nich - konkurs na realizację projektów otwartych z zakresu umiejętności technicznych oraz z zakresu kompetencji miękkich dla pracowników przedsiębiorstw z wykształceniem technicznym. Rozstrzygnięcie tego konkursu planowane jest jeszcze na grudzień 2010 r.
Łącznie we wszystkich tych konkursach rozpoczęto realizację ok. 500 projektów szkoleniowych. Kolejnych około 200 umów na szkolenia zostanie podpisanych do końca pierwszego kwartału 2011 r. Oferta szkoleniowa z projektów finansowanych przez PARP i - szerzej - ze wszystkich projektów finansowanych w Programie Operacyjnym Kapitał Ludzki jest dostępna na stronie www.inwestycjawkadry.pl.
- Do końca października szkolenia dofinansowane przez PARP ukończyło 132 tys. pracowników reprezentujących 45,5 tys. polskich przedsiębiorstw. Łącznie szkoleniami w ramach już realizowanych projektów objętych ma zostać ok. 277 tys. pracowników pochodzących z 66 tys. firm. Wartości te nie uwzględniają około 200 umów, które zostaną podpisane w wyniku konkursów ogłoszonych w 2010 r. - informuje Bożena Lublińska - Kasprzak, prezes PARP.
Wśród firm realizujących unijne projekty dotyczące zarządzania zasobami ludzkimi szczególnie bogate doświadczenia zdobyła spółka akcyjna SEKA (zob. www.seka.pl oraz www.efs.seka.pl). Firma ta rozpoczęła działalność w 1988 r. Obecnie główne obszary jej działania to outsourcing w zakresie nadzoru nad warunkami pracy (bhp), doradztwo w zakresie prawa pracy oraz w sprawach personalnych, szkolenia z wielu dziedzin (prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, umiejętności miękkich, bezpieczeństwa i higieny pracy, rachunkowości i finansów oraz szkolenia zawodowe), doradztwo w zakresie projektów unijnych, przygotowanie projektów szkoleniowych, inwestycyjnych i w zakresie ochrony środowiska. SEKA S.A. prowadzi działalność w całym kraju za pośrednictwem 16 oddziałów terenowych zlokalizowanych w miastach wojewódzkich.
PARP zamierza zmienić zasady przyznawania dotacji unijnych na projekty nastawione na rozwój kadr. Dotychczasowe projekty o czysto szkoleniowym charakterze zostaną zastąpione projektami innowacyjnymi.
- Chodzi o nowe, inteligentne i niestandardowe rozwiązania istniejących problemów. Innowacyjność w nowych konkursach to nie wielkie idee, lecz sprytne rozwiązania starych bolączek - tłumaczy Miłosz Marczuk z działu komunikacji PARP.
W dokumentacji nowych konkursów PARP wskaże szczegółowo obszary zainteresowania Agencji, problemy wymagające działań niestandardowych.
Projekt innowacyjny składać się będzie z dwóch etapów. W pierwszym beneficjent wypracuje produkt, narzędzie, metodę postępowania, która będzie odpowiedzią na zdiagnozowany problem. Następnie przetestuje ten produkt w wybranych przedsiębiorstwach celem weryfikacji czy stanowi on odpowiedź na rzeczywiste ich niedomagania. Po zakończeniu tych działań, nastąpi ich ocena. Będzie ona miała na celu stwierdzenie, czy wytworzony w projekcie produkt powinien być upowszechniany wśród przedsiębiorców.
Porównanie praktyki szkolenia w polskich firmach, do praktyk zagranicznych pokazuje, że mimo ogromnej podaży dotowanych szkoleń polscy przedsiębiorcy wciąż lekceważąco traktują podnoszenie kwalifikacji przez pracowników. To dlatego PARP uruchomiła ogólnopolską kampanię społeczną "Szkolenia - to się opłaca!", która promuje ideę podnoszenia kwalifikacji pracowników.
- Wydaje się to truizmem, ale niestety ciągle trzeba przekonywać przedsiębiorców, że rozwój kompetencji to inwestycja, a nie koszt. Fundusze unijne są oczywiście znaczącym wkładem w tym zakresie, ale nie można od nich uzależniać szans na rozwój branży. Dlatego w interesie wszystkich firm szkoleniowych jest edukowanie klientów, jak przeprowadzić dobre szkolenie, by osiągnąć zakładane cele - mówi Radosław Piontek, prezes firmy ECORYS Polska, która realizuje wspomnianą kampanię. Jego zdaniem warto dbać o wysoką jakość usług szkoleniowych, bo tylko ona może przekonać przedsiębiorców o sensowności podnoszenia kwalifikacji zawodowych. Diagnozę R. Piontka potwierdzają doświadczenia spółki akcyjnej SEKA, która ma bogatą ofertę wysokiej jakości szkoleń i dlatego cieszy się zainteresowaniem na rynku.
- Zakres tematyczny oferowanych przez nas szkoleń obejmuje różnorodne obszary życia zawodowego. Nasze szkolenia dlatego są cenione, bo współpracujemy z szerokim gronem profesjonalnych trenerów i wykładowców, którzy mają wysokie kwalifikacje i bogate doświadczenie w prowadzeniu szkoleń. Są wśród nich praktycy przedmiotów, wykładowcy wyższych uczelni i uznane autorytety wielu dziedzin. Ponadto we wszystkich oddziałach naszej firmy posiadamy sale szkoleniowe o wysokim standardzie, wyposażone w sprzęt multimedialny i komputerowy ze specjalnym oprogramowaniem i dostępem do Internetu. Nie bez znaczenia jest fakt, że działamy w zgodzie z systemem jakości PN-EN ISO 9001:2001 - mówi Adam Roguski z SEKA S.A..
Odporność na koniunkturę
Analiza potrzeb, diagnoza luk kompetencyjnych, projektowanie scenariuszy szkoleń zgodnie z potrzebami firm, ewaluacja i monitoring wdrażania zmian w miejscu pracy - te elementy powinny bezdyskusyjnie tworzyć standard usługi szkoleniowej. Uzależnienie firmy szkoleniowej od bieżącej koniunktury jest ryzykowne.
- Z pewnością wiele oportunistycznych przedsięwzięć szkoleniowych nie przetrwa okresu braku dotowanych projektów, do którego dojdzie przed wdrożeniem unijnego budżetu na lata 2013-2020 - uważa Aleksander Drzewiecki z PIFS.
Zagrożenia nie odczują firmy szkoleniowe działające zgodnie z długofalową strategią, bogate w rozliczne kontakty i doświadczenie.
- Nie spodziewam się istotnego obniżenia popytu na szkolenia ze strony dużych firm. Świadome wartości kapitału ludzkiego firmy wykorzystują inwestycje w rozwój jako element systemu motywacyjnego i narzędzie przyciągania i utrzymania wartościowych ludzi - ocenia A. Drzewiecki.
Zdaniem Radosława Piontka przyszłość rynku szkoleniowego w dużej mierze zależy od uwolnienia go od wpływu koniunktury.
- W tym zakresie fundusze unijne mogą nam pomóc, ale główny ciężar spoczywa na nas: przedsiębiorcach i reprezentantach firm szkoleniowych - uważa R. Piontek.
Z kolei zdaniem A. Drzewieckiego firmy szkoleniowe działające dla dużych przedsiębiorstw, zwłaszcza te z wieloletnim doświadczeniem, rzetelną marką, sprawdzonym know - how i kadrą doświadczonych trenerów będą z powodzeniem konkurować jakością i wartością dostarczanych usług.
- W wyniku konkurencji rynkowej powstaną nowe, innowacyjne produkty i usługi, niestandardowe modele cenowe i kanały dotarcia. Z pewnością dojdzie także do konsolidacji rynku, do przejęć i połączeń - sądzi A. Drzewiecki.
Michał Krogulski
Projekty, które PARP dofinansuje w przyszłym 2011 roku będą się znacznie różnić od projektów, które uzyskały dofinansowanie w latach ubiegłych. Po pierwsze przedmiotem projektów nowego typu nie będzie już wyłącznie realizacja szkoleń. W ramach nowego, projektu innowacyjnego wypracowane mają zostać rozwiązania z zakresu zarządzania zasobami ludzkimi, które następnie zostaną udostępnione innym przedsiębiorcom do wykorzystania. Projekt innowacyjny będzie więc zarówno projektem badawczym jak i szkoleniowym, doradczym i promocyjnym. W konkursie projektów innowacyjnych PARP skoncentruje się na trzech obszarach problemowych - na aktywizacji zawodowej pracowników w wieku 50+, na zarządzaniu wiedzą i zarządzaniu zmianą w polskich przedsiębiorstwach. Celem będzie powstawanie nowych, innowacyjnych rozwiązań w zakresie zarządzania zasobami ludzkimi oraz stworzenie bazy takich rozwiązań i udostępnienie jej wszystkim zainteresowanym firmom.
@RY1@i02/2010/248/i02.2010.248.154.0001.001.jpg@RY2@
Bożena Lublińska-Kasprzak | prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości
Dotacje z programów EFS 2007-2013 przyczyniły się do poszerzenia rynku szkoleniowego. Dzięki funduszom unijnym więcej przedsiębiorców i pracodawców mogło sobie pozwolić na szkolenie pracowników, szczególnie z sektora MSP. Wzrostowi popytu towarzyszył rozwój podaży - rozszerzenie oferty przez już funkcjonujące na rynku firmy szkoleniowo - doradcze, a także powstanie nowych firm szkoleniowych. W takim kontekście wiele osób postanowiło się przekwalifikować na trenerów biznesu. Wśród firm szkoleniowych, które swoje powstanie i istnienie zawdzięczają wyłącznie lub prawie wyłącznie funduszom unijnym należy się spodziewać wzmożonej konkurencji, a nawet wojny cenowej. Korzystając z okazji firmy te powstały i rozwinęły się w celu wypełnienia nadwyżki popytowej i konsumpcji dostępnych środków, ale bez długofalowego patrzenia w przyszłość. Stopniowe ograniczanie funduszy unijnych, postawi je przed decyzją, czy walczyć o przetrwanie obniżając marżę poniżej progu rentowności i czy jest sens kontynuować działalność.
@RY1@i02/2010/248/i02.2010.248.154.0001.002.jpg@RY2@
Aleksander Drzewiecki | przewodniczący Rady Polskiej Izby Firm Szkoleniowych
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu