Pan Ebitda, specjalista od porządków w internecie
TOMASZ JAŻDŻYŃSKI od stycznia będzie prezesem Gadu-Gadu. Branża komentuje: ma zrobić w GG porządek, poukładać, a potem uczynić ze spółki dojną krowę
Gdy dziesięć lat temu trafił do branży internetowej, był traktowany niemal jak kosmita. On, finansista po pięciu latach handlu akcjami zza maklerskiego biurka, przyszedł do branży, której kultura organizacyjna wywodziła się z garażowej twórczości informatycznych geeków. - Pamiętam, że jego garnitur, krawat, powściągliwy sposób bycia, gadka o EBITDA i tym podobnych, sprawiały dziwne wrażenie na tle wyluzowanych kolegów, którzy raczej traktowali to, co robią, bardziej jako zabawę niż pracę - wspomina jeden z weteranów polskiej branży internetowej.
Dziś, gdy internet dojrzał, a najwięksi gracze to ogromne korporacje, w których zamiast luzu rządzi wynik finansowy i "kultura Excela", Jażdżyński od dawna nie jest postrzegany jak dziwoląg, tylko spec od porządków.
Teraz ma wykazać się u kolejnego internetowego giganta - GG Network. Od stycznia przyszłego roku będzie prezesem spółki, do której należy największy polski komunikator Gadu-Gadu, serwis społecznościowy i mikroblogowy Blip.pl.
Branża postrzega tę nominację przede wszystkim w jeden sposób - Jażdżyński ma najpierw zrobić w GG porządek, wszystko poukładać, a potem zrobić ze spółki dojną krowę.
Na taką opinię w branży zapracował sobie po części dzięki wiedzy, po części dzięki łutowi szczęścia. Finansowe szlify zdobywał przez pięć lat, które przepracował przed przejściem do Interii, analizując spółki i handlując ich akcjami w domach maklerskich KDM (dziś IDM) i Penetrator (dziś Trigon). Choć wszyscy wspominają, że na początku nie znał się na internecie, branża i jej zagadnienia nie były mu całkowicie obce. Skończył informatykę oraz zarządzanie i marketing na AGH w Krakowie i zaraz po studiach założył firmę Abakus, która produkowała oprogramowanie do gry na giełdzie.
Gdy w kwietniu 2000 roku został prezesem Interii, czas i szczęście były znacznie ważniejsze niż umiejętności.
Jażdżyński dostał zadanie, by szybko wprowadzić Interię na giełdę. Zegar tykał, bo w USA pojawiły się pierwsze pęknięcia na internetowej bańce, co bardzo szybko skończyło się upadkiem wielu dotcomów i kryzysem w całej branży mediowej i reklamowej. Udało się. Interia zadebiutowała na parkiecie jako pierwszy polski portal, zgarnęła od inwestorów 30 mln zł, i dzięki temu przetrwała kryzys. Jażdżyński miał wówczas 30 lat i był najmłodszym prezesem, który wprowadza spółkę na parkiet.
W 2004 roku, w wyniku konfliktu między udziałowcami - RMF FM z jednej strony i Comarchem z drugiej - Jażdżyński odszedł z - jak mówił - głębokim żalem. Między udziałowcami zawsze iskrzyło, ale tym razem chodziło o strategię: Jażdżyński chciał kupić Gadu-Gadu, Comarch nie dawał na to zgody.
Jeszcze w 2004 roku trafił do Wirtualnej Polski na stanowisko dyrektora finansowego, by zrestrukturyzować przeżywającą trudności firmę. Rok później zatrudnili go właściciele portalu Bankier.pl, by także tam zrobił to, co potrafi najlepiej - uporządkował sprawy, zaczął zarabiać, a potem wprowadził firmę na giełdę. Spółka przycięła niektóre koszty, zamiast inwestować w kosztową sieć punktów obsługi klienta, Bankier wszedł w partnerstwo z Open Finance.
Od tego momentu jego kariera w pewnym sensie zatacza pierwsze koło. Interia zmienia właściciela, trafiając w ręce grupy Bauer. Gigant prasowy ma konkretne oczekiwania: internet ma wspierać strategię grupy w internecie i zarabiać. Zatrudnia Tomasza Jażdżyńskiego, który wraca w ten sposób do matecznika. W czasie gdy zarządza trzecim co do wielkości portalem, Bankier trafia w ręce Allegro, należącego do gigantycznego koncernu Naspers. Południowoafrykański gigant w tym roku kupuje też Gadu-Gadu.
- Z niecierpliwością czekam na możliwość wykorzystania potencjału firmy oraz poszerzenia zakresu usług i produktów oferowanych przez Gadu-Gadu użytkownikom - powiedział po ogłoszeniu nominacji na prezesa GG Jażdzyński.
Jego kariera zatoczyła drugie koło. Siedem lat temu to on przyszedł do GG, by je kupić, ale stracił za to pracę. Dziś to GG przyszło do niego i dało mu funkcję prezesa.
@RY1@i02/2010/241/i02.2010.241.000.016a.001.jpg@RY2@
Fot. Bogdan Krężel/Przekrój/visavis.pl/Forum
Jażdżyński wprowadził na giełdę Interię i Bankiera.pl
Michał Fura
michal.fura@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu