BASF gwarantuje pracę Niemcom
Niemiecki BASF , największy na świecie koncern chemiczny, zapowiedział, że do 2015 roku nie zwolni nawet jednego z 33 tys. robotników pracujących w jego głównym zakładzie w Ludwigshafen. Dodatkowo, na mocy porozumienia między przedstawicielami pracowników a zarządem w ciągu najbliższych pięciu lat w rozwój fabryki zostanie zainwestowanych 10 mld euro. - Ostatni kryzys finansowy pokazał, jak ważna jest taka współpraca. Podpisanie porozumienia było możliwe, bo obie strony wykazały się elastycznością. Teraz nasz koncern jest przygotowany na ewentualne kolejne złe czasy - powiedział jeden z członków zarządu Harald Schwager. W ostatnich latach BASF, wzorem innych wielkich koncernów, mocno inwestuje w Azji i tam przenosi swoje fabryki. W ubiegłym tygodniu uruchomił zatrudniający 300 osób zakład w Indiach. Niedawno podobne porozumienie podpisał ze związkami inny niemiecki koncern Siemens AG. Zobowiązał się w nim do niezamykania rodzimych fabryk i utrzymania zatrudnienia. Z kolei Bosch postanowił podnieść pensje swoim pracownikom o dwa miesiące wcześniej, niż to planował. 85 tys. robotników otrzyma wynagrodzenia wyższe o 2,7 proc. już w lutym przyszłego roku. To nagroda za coraz lepsze wyniki firmy, która wychodzi z zapaści, oraz za lojalność. Gdy firma podjęła decyzję o kryzysowym zaciśnięciu pasa, robotnicy nie protestowali w obronie swoich przywilejów.
oprac. pc
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu