Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Pozytywne trendy w transporcie

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 19 minut

Nijhof-Wassink Sp. z o.o. (Kutno, woj. łódzkie) stanowi część holenderskiej Grupy Nijhof-Wassink, zatrudniającej ok. 800 osób w swoich europejskich spółkach: w Holandii, Niemczech, na Węgrzech i w Polsce. Specjalizuje się w logistyce, transporcie i magazynowaniu towarów sypkich luzem oraz płynów. Przedsiębiorstwo jest również dealerem samochodów ciężarowych Volvo, o szeroko rozwiniętej bazie serwisowej na terenie Polski. W naszym kraju firma ma do dyspozycji cztery nowoczesne oddziały: w Kutnie, Tarnowie Podgórnym, Rzgowie oraz Nowej Wsi Wielkiej.

Firma Nijhof-Wassink powstała w 1967 r. w Holandii, kiedy to Herman Nijhof i Evert Wassink, dokonali połączenia własnych firm transportowych w jedno przedsiębiorstwo. Obok usług transportowych, firma szybko rozbudowała swój wachlarz usług również o sprzedaż i serwis samochodów ciężarowych Volvo, stając się na początku lat 70 jedynym dystrybutorem tej marki na rynku holenderskim.

Od 1985 r. firma rozpoczęła budowę baterii silosów stacjonarnych, dla potrzeb magazynowania i przeładunku, co stało się jednym z wiodących nurtów w działalności firmy.

Wychodząc naprzeciw silnemu rozwojowi branży transportowej na rynku europejskim oraz biorąc pod uwagę zmiany ekonomiczne i gospodarcze, zachodzące w krajach dawnego bloku wschodniego, Nijhof-Wassink skupiło swoją uwagę na rozszerzeniu działalności poza krajowy rynek.

Dwadzieścia lat temu, we wrześniu 1990 roku, firma otworzyła spółkę - córkę na terenie Polski, będącą pierwszą zagraniczną filią spółki, wybierając na siedzibę Kutno, miasto położone w centralnej Polsce, na dogodnym szlaku komunikacyjnym oraz w pobliżu dwóch największych, polskich klientów spółki: Zakładów Azotowych we Włocławku (dzisiejszy Anwil) oraz płockiej Petrochemii (dzisiejszy Orlen).

Dogodne warunki, stworzone przez miasto dla nowych inwestorów, przyniosły systematyczny i stabilny rozwój spółki. Specjalizacja w dwóch głównych zakresach działalności: transportowej oraz dealerskiej przyniosła środki finansowe i fundusze inwestycyjne, co zaowocowało rozbudową zakładu i uruchomieniem kolejnych oddziałów na terenie Polski: w Nowej Wsi Wielkiej k. Bydgoszczy, w Tarnowie Podgórnym k. Poznania oraz w Rzgowie k. Łodzi. Następnym krokiem było uruchomienie w 2000 r. nowej bazy logistycznej w Kutnie, w skład której weszły: hale magazynowe, bateria magazynowych silosów stacjonarnych oraz myjnia silosów i cystern.

Obecnie, oferując kompleksowe usługi przewozowe, firma, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom klientów, zapewnia transport materiałów sypkich luzem naczepami silosowymi oraz silo-kontenerami oraz transport cieczy cysternami i tank-kontenerami. Główną gałęzią działalności firmy, obok transportu ładunków, przy wykorzystaniu zarówno infrastruktury drogowej, jak i kolejowej, pozostają usługi logistyczne i magazynowanie.

Przechowywanie towaru na potrzeby klientów zewnętrznych stało się naturalną konsekwencją wzrostu potrzeb klientów oraz szukania innych możliwości wobec coraz mniej opłacalnego przewozu ładunku z punktu A do punktu B. Rynek usług magazynowania, w połączeniu z usługami tranzytowymi był w Polsce słabo rozwinięty. Intensyfikując swoje działania na rozwoju tego profilu działalności, spółka rozszerzyła wachlarz swoich usług o magazynowanie w halach magazynowych oraz silosach, przepakowywanie produktów, pakowanie produktów sypkich, tymczasowe magazynowanie w kontenerach oraz obsługę celną i zarządzanie zapasami.

Jedną z najważniejszych inwestycji w zakresie magazynowania było wybudowanie w 2000 roku stacjonarnych silosów do przechowywania materiałów sypkich. To posunięcie, pionierskie na rynku polskim okazało się trafną inwestycją i stało się najmocniejszą stroną firmy. Dzięki silosom stacjonarnym Nijhof-Wassink zapewniła magazynowanie produktów sypkich takich jak: polietylen, polipropylen, polichlorek winylu jak również mączka ziemniaczana i mąka.

Jednym z największych tego typu kompleksowych kontraktów logistycznych, łączących transport intermodalny, magazynowanie, przepakowywanie i dostawę towaru do ostatecznego klienta, jest współpraca z firmą Sabic z Arabii Saudyjskiej. Ten producent tworzyw sztucznych, właśnie spółkę z Kutna, wybrał jako jedną z 7 centrali logistycznych na terenie Europy dla swoich potrzeb eksportowych. W związku z tym projektem spółka rozbudowała swoje magazyny, aby sprostać wymogom saudyjskiego partnera i móc importować 150 tys. ton towarów rocznie.

Dużym sukcesem w rozwoju firmy był transport intermodalny, czyli przewóz ładunku różnymi środkami przewozowymi, przy jednoczesnym wykorzystaniu wyłącznie jednej jednostki ładunkowej na całej trasie przewozów np. kontenera. Niewątpliwą zaletą tego typu transportu jest m.in. możliwość zawarcia tylko jednej umowy o przewóz oraz wyłonienie jedynego wykonawcy odpowiedzialnego za przebieg dostawy towaru.

Aby zapobiec tradycyjnym, kosztownym sposobom przeładunku firma stosuje kontenery, co pozwala również na zastosowanie różnych sposobów załadunku i rozładunku. Ten typ transportu zmniejsza również ryzyko uszkodzenia towaru, jak i zwiększa możliwość jednorazowego przewozu większej partii ładunku. Wszystkie te zalety przyczyniają się do obniżki globalnego kosztu procesu transportowego, jak i zapewnienia szybkość i terminowości dostaw.

Podążając za rozwojem transportu intermodalnego, spółka, wraz z ze swoim partnerem wspierającym PCC Intermodal S.A., rozpoczęła najnowszą inwestycję: budowę terminalu konterenowego i centrum logistycznego w Kutnie. Nijhof-Wassink wybuduje Centrum Logistyczne, gdzie powstaną w pierwszej fazie: dwie hale magazynowe, każda o powierzchni 8 tys. m2, budynek biurowy, zaplecze techniczne oraz plac parkingowy i składowy. Całkowita powierzchnia zabudowy wyniesie ok. 5,5 ha. Natomiast PCC Intermodal, równolegle, wybuduje po sąsiedzku kolejowy terminal kontenerowy. Inwestycja zostanie zrealizowana do końca tego roku.

Podążając kolejną ścieżką rozwoju, będąc jednocześnie wiernym logistyce materiałów sypkich luzem, w lipcu tego roku spółka podpisała z największym polskim producentem pasz zwierzęcych, Provimi Polska Sp. z o.o., umowę na mocy której, Nijhof-Wassink staje się wyłącznym operatorem logistycznym w zakresie dystrybucji paszy luzem na terenie całego kraju dla Provimi Polska. W ramach tej umowy, Nijhof Wassink jest odpowiedzialne za przejęcie od producenta całego procesu planowania, jego scentralizowanie oraz stopniową automatyzację, jak również dostawę paszy luzem do finalnych odbiorców. Transport paszy Nijhof-Wassink realizuje częściowo własnym taborem, a częściowo przy pomocy podwykonawców. Umowa została podpisana na okres 5 lat, z opcją przedłużenia na kolejne 5.

Dwudziestoletnia obecność Nijhof-Wassink na rynku, stały rozwój oraz trafne inwestycje zapewniły i ugruntowały stabilną pozycję firmy w obszarze usług transportowo-logistycznych. Zapewniając, jakie pierwsi, serwisy dla ciężarówek, uruchamiając pierwsze silosy stacjonarne i skupiając uwagę na nowoczesnych formach transportu i magazynowania, firma wyszła naprzeciw oczekiwaniom klientów i szybko rozwijającej się gospodarki. Wychodząc z założenia, że inwestycje i strategiczne działanie gwarantują rozwój, spółka, nawet w czasach niekorzystnej koniunktury, zawsze stawiała na rozbudowę oraz reinwestowała zarobione środki finansowe.

Do głównych priorytetów firmy należy również dbałość o serwis i utrzymanie wysokiej jakości, zarówno oferowanych usług, jak i taboru samochodowego. Dbając o bezpieczeństwo, bezawaryjność oraz o środowisko naturalne, w 4-letnim cyklu następuje w spółce całkowita wymiana ciągników siodłowych (VOLVO), a w 8-letnim - naczep.

Biorąc pod uwagę takie cechy, jak: bezpieczeństwo, zapewnienie najwyższej jakości i niezawodność, w dziedzinie przewozu i magazynowania produktów sypkich i cieczy Nijhof-Wassink Sp. z o.o. jest niekwestionowanym liderem na rynku polskim.

Joanna Jakoweńko

Jakość zawsze była dla nas bardzo ważna i stawiana była jako priorytet we wszystkich działaniach biznesowych. Rozumiemy ją jako wysoką wartość produktu i usługi, a co za tym idzie spełnienie oczekiwań klientów. Jak wiadomo oczekiwania rynku są bardzo wysokie i w dobie coraz większej konkurencji, producenci różnego rodzaju dóbr, usługodawcy, prześcigają się nie tylko w zachowaniu jakości, ale i w innowacyjnym podejściu pro-jakościowym, nastawionym na zdobywanie nowych klientów. Jakość, od początku naszego działania była tzw. oczkiem w głowie, rozumiana jako cały szereg działań firmy, począwszy od doboru dostawców, poprzez nowy i sprawny sprzęt, a kończąc na najważniejszym elemencie, czyli rzetelnych i zmotywowanych pracownikach, którzy tę usługę realizują. Jest pewnego rodzaju wartością dodaną, procesem długoterminowym, ocenianym z bardzo długiej perspektywy czasu. Długoletnia obecność na rynku i zaufanie naszych klientów potwierdza słuszne założenie spółki, że to wysoka jakość usług jest gwarantem powodzenia.

Certyfikat ISO jest dla nas zbiorem zasad i wytycznych, które mogą pomóc naszej firmie w organizacji zarządzania przedsiębiorstwem. Oczywiście system będzie działał jedynie wtedy, kiedy będziemy chcieli osiągnąć najwyższy poziom zadowolenia klientów, a nie nastawimy się tylko na posiadanie certyfikatu. Myślę, że jakość możemy porównać do zdrowia: nie jest nam dane raz na zawsze, ale musimy je pielęgnować i staramy się je naprawić, kiedy szwankuje. Podobnie jest z jakością, o którą trzeba dbać, starać się utrzymać w jak najlepszej kondycji, ale również wyciągać wnioski z popełnionych błędów.

Dlatego też procedury i procesy Systemu Zarządzania Jakością pomagają zarówno w systemowym zarządzaniu zasobami ludzkimi, posiadaną wiedzą, jak i obsługą klienta. Wdrożenie SZJ mobilizuje do ciągłego doskonalenia oraz pomaga w usprawnianiu procesu przepływu informacji. Firma dysponująca certyfikatem zgodnym z wymaganiami normy ISO może liczyć na większe zainteresowanie klientów i wzrost wiarygodności oferowanych usług.

Największym kapitałem firmy są zawsze ludzie, bo za tym, co a przede wszystkim jak, jest wykonane zawsze stoi człowiek. Głównym założeniem właściciela, Hermana Nijhofa, którym zresztą kierujemy się do dziś, było kryterium postrzegania pracownika jako najważniejszego klienta. Dlatego też staramy się, aby nasi pracownicy mogli identyfikować swój osobisty sukces z sukcesem firmy. I pamiętamy o tym, że trudno budować organizację poprzez ciągłe zmiany, w tym poprzez ciągłą rotację pracowników, w których przecież inwestujemy. Oczywistym jest, że przed każdą organizacją, której zależy na poprawie jakości pracy, stoi wyzwanie, aby zapewnić swoim pracownikom najlepsze warunki do jej wykonywania. Można powiedzieć, że system jakości jest tyle wart, ile ludzie, którzy go tworzą.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.